- Brak w tym tego, aby policja stała na straży przestrzegania w przestrzeni publicznej prawa, a zwłaszcza kwestii dotyczących obostrzeń - dodał.
Senator Jackowski dodał, że w wyniku protestów jakich dochodzi w Polsce, za kilka dni liczba zakażeń może wzrosnąć. - Dotknięci mogą być nie ci młodzi ludzie, ale ich bliscy - dziadkowie, rodzice, ciotki - wyliczał.
- Chciałbym, aby prof. (Krzysztof) Simon miał rację (ws. protestów, które nie stanowią - według niego - zagrożenia epidemicznego - red.). Ja przechadzałem się pod parlamentem i widziałem, że ten dystans był zerowy, to było 10 cm, 15 cm - dodał Jackowski.
Senator mówił też, że (Jarosław) Kaczyński kierował się troską o zdrowie Polaków i dlatego używał ostrych słów, nazywając polityków opozycji przestępcami, którzy stwarzają zagrożenie dla Polaków podburzając ludzi do protestów na ulicach.
- Ja uważam, że najlepszą formą (rozwiązywania protestów - red.) jest dialog. Spokojny dialog - dodał. - Trzeba się spotkać, wysłuchać argumentów, szukać porozumienia - przekonywał.
- Dopóki emocje nie opadną nie bardzo widzę przestrzeń do dialogu - zaznaczył Jackowski.