Reklama

Kaczyński: Brakuje nam opozycji o normalnym charakterze

Dzisiejsza opozycja, a za prezydentury mojego śp. brata obóz rządzący, po prostu nie akceptuje demokracji - mówił w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Kaczyński: Brakuje nam opozycji o normalnym charakterze

Foto: AFP

amk

Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim jest poświęcona przede wszystkim dorobkowi Lecha Kaczyńskiego jako posła i prezydenta.

Prezes PiS jest przekonany, że bez jego brata nie byłoby możliwe powstanie rządzącej obecnie "formacji niepodległościowej".

Kaczyński jest zdania, że nawet podczas ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL, jego brat konsekwentnie prowadził swoją politykę.

- W wymiarze międzynarodowym, odnoszącym się do bezpieczeństwa Polski, w wymiarze wewnętrznym – odnoszącym się do naszej tradycji, polityki historycznej, przywracania i umacniania pamięci Solidarności i jej ludzi, nie zapomniał o sprawach gospodarczych i społecznych, stworzył też bardzo interesujący krąg intelektualny - mówił Kaczyński. Jego zdaniem te właśnie czynniki otworzyły drogę do zwycięstwa w 2015 roku. -  Mogę powiedzieć krótko - my wszyscy z niego.

W opinii Kaczyńskiego momentem przełomowym, który "zmienił bieg historii", była decyzja Lecha Kaczyńskiego dotycząca budowy muzeum Powstania Warszawskiego - "sprawiła, że pedagogika wstydu zaczęła być coraz mniej skuteczna".

Reklama
Reklama

Muzeum Powstania Warszawskiego zdaniem Kaczyńskiego rozbudziło postawy patriotyczne i dumę z przeszłości Polski.

Prezes PiS uważa, że obecna opozycja kontynuuje zjawisko, które prawicowe środowiska nazwały "przemysłem pogardy" wobec Lecha Kaczyńskiego. Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, że środowiska opozycyjne "nie akceptują demokracji".

Według Kaczyńskiego akceptacja taka polega na przyjęciu do wiadomości, że uczestnik życia publicznego może rządzić, ale może też być w opozycji, a wszyscy legalnie działający mają prawo starać się o zdobycie większości i realizację swoich programów, nawet jeśli mogą się one innym stronom życia politycznego "bardzo nie podobać".

Kaczyński jest zdania, że obecna opozycja nie przyjmuje tego do wiadomości, twierdząc, że Zjednoczona Prawica nie ma demokratycznego mandatu do rządzenia i - "choć nie ma ku temu żadnych przesłanek" - chce zniszczyć demokrację.

Prezes PiS podkreślił, że jego ugrupowanie, wywodząc swoje podstawy od Porozumienia Centrum, od lat 90. XX wieku realizuje swoje plany.

- Jesteśmy konsekwentni, nasza obecna polityka jest nakierowana na zmianę postkomunistycznego porządku w Polsce, a profitenci tego systemu walczą, by utrzymać swoje wpływy i nie uznają nas - twierdzi Kaczyński. - Biorąc to wszystko pod uwagę, mogę powiedzieć o ułomności polskiej demokracji, bo brakuje nam opozycji o normalnym charakterze.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Mateusz Morawiecki starł się z Patrykiem Jakim. Mamy wynik sondażu, których ich dotyczy
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”, jest reakcja prezydenta
Polityka
Sondaż: Polacy nadal najbardziej ufają Karolowi Nawrockiemu. Ale jeden polityk go goni
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama