fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

ZUS: nie będziemy finansować emerytur Ukraińców za okresy pracy na Ukrainie

Fotolia.com
Nie jest prawdą, że polski ZUS będzie finansował emerytury i renty obywateli Ukrainy za okresy pracy na terenie ich macierzystego kraju - twierdzi Zakład Ubezpieczeń Społecznych w reakcji na doniesienia medialne.

Jako pierwsza pisała o sprawie "Rzeczpospolita" w artykule "ZUS wypłaci emeryturę Ukraińcowi".  Problem z polskimi emeryturami Ukraińców to skutek uboczny polsko-ukraińskiej umowy z 18 maja 2012 r., która miała zagwarantować osiedlającym się w kraju Polakom ze Wschodu wypłatę emerytury za lata pracy na Ukrainie. W praktyce skorzystają na niej głównie Ukraińcy pracujący w Polsce, choć w momencie jej podpisywania nikt tego nie przewidywał. Zgodnie z umową od 2014 r. legalnie pracujący w Polsce obywatele Ukrainy ubezpieczeni w polskim Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nabywają w naszym kraju prawo do emerytury i renty, praktycznie na takich samych zasadach jak Polacy.

Kluczowe znaczenie ma  postanowienie art. 16 umowy umożliwiające zsumowanie okresów ubezpieczeniowych i składkowych zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Wysokość świadczenia zostanie ustalona w wysokości proporcjonalnej do okresu ubezpieczenia w państwie przyznającym świadczenie. Czy to oznacza, że Polsce grozi imigracja emerytalna, a polskiemu systemowi emerytalnemu  zapaść?

Minimum, czyli 1000 zł polskiej emerytury

Portal kresy.pl postanowił zapytać o to ZUS. W odpowiedzi Radosław Milczarski, ekspert z biura prasowego ZUS przyznał, że osoba, która pracowała i podlegała ubezpieczeniom w Polsce i na Ukrainie, emeryturę może uzyskać w każdym z tych krajów pod warunkiem, że spełnia warunki wymagane do nabycia prawa do emerytury lub renty w tych państwach

-  Z odpowiedzi ZUS wynika, że Ukraińcom wystarczy nawet krótki czas legalnej pracy w Polsce, by móc pobierać z ZUS emeryturę o wysokości 1000 zł brutto, czyli tzw. emeryturę minimalną (średnia emerytura na Ukrainie to 2000 hrywien, czyli 270 zł). Jedynym warunkiem jest, by świadczeniobiorca mieszkał na stałe w Polsce. Co więcej, zgodnie z umową, nie wiąże się to z przekazaniem ze strony Ukrainy żadnych aktywów na poczet pokrycia takich świadczeń  - donosi portal we wtorkowej publikacji na ten temat.

ZUS: to zasada równego traktowania stron

Wczoraj Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował na swojej stronie wyjaśnienia na temat  umowy  z  2012 r. Potwierdza, że zgodnie z nią osoba, która pracowała i podlegała ubezpieczeniom społecznym w Polsce i na Ukrainie, emeryturę może uzyskać zarówno z Polski, jak i z Ukrainy.

- Oczywistym jest, że osoba ta musi spełnić warunki wymagane do nabycia prawa do świadczenia w tych państwach. Jeśli do nabycia prawa do emerytury lub renty przepisy danego państwa wymagają posiadania określonej długości okresów ubezpieczenia, instytucja ustalająca uprawnienia do świadczeń w danym państwie uwzględnia również okresy przebyte w drugim państwie - stronie umowy. Co ważne okresy te nie mogą się pokrywać - twierdzi ZUS.

Dodaje, że polsko-ukraińska umowa o zabezpieczeniu społecznym została zawarta na analogicznych zasadach jak inne tego typu dwustronne umowy zawarte przez stronę polską.

- Nie jest prawdą, że polski ZUS będzie finansował emerytury i renty obywateli Ukrainy za okresy pracy na terenie ich macierzystego kraju. Dzięki postanowieniom umowy możliwe jest natomiast transferowanie świadczeń dla świadczeniobiorców mieszkających w Polsce, na ich rachunki bankowe. Podobne uprawnienie przysługuje Polakom mieszkającym na Ukrainie i w innych krajach, z którymi Polska zawarła umowy oraz na obszarze Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Pamiętać należy, że zasada równego traktowania stron, na której oparta jest umowa, zobowiązuje Polskę do uwzględnienia uprawnień obywateli państwa trzeciego w takim samym zakresie jak robi to państwo będące stroną umowy -  podkreśla ZUS.

Tylko dla stale mieszkających w Polsce

Przypomina, że inną zasadą, na której oparto tę i inne tego typu umowy dwustronne, jest zasada sumowania okresów emerytalnych. Pozwala ona na uwzględnienie okresów zatrudniania przy nadaniu uprawnień np. do minimalnej emerytury.

- W takim przypadku zsumowane zostaną polskie i ukraińskie okresy pracy, ale - co bardzo istotne – wyrównanie świadczenia do kwoty minimalnej emerytury nastąpi od kwoty zsumowanych świadczeń wypracowanych w Polsce i na Ukrainie. Dla przykładu: jeżeli obywatel Ukrainy przepracuje 15 lat w ojczyźnie i 10 lat w Polsce, osiągnie okres uprawniający do minimalnej emerytury (od 1 października w Polsce wynoszący 25 lat dla mężczyzn). Następnie zsumowane zostanie świadczenie wypracowane na Ukrainie. Warunkiem wypłacanie minimalnej emerytury przez ZUS obywatelom Ukrainy jest ich stałe zamieszkanie na terytorium Polski - wskazuje ZUS.

Zaznacza, że koordynacja systemów zabezpieczenia społecznego w UE na podobnych zasadach pozwala Polakom na korzystanie z sumowania okresów przepracowanych w Polsce i w Unii Europejskiej.

- Mimo dużych różnić w poziomie wynagrodzeń i świadczeń między poszczególnymi krajami nie zaobserwowano masowego wykorzystywania tego mechanizmu do korzystania z wyższych świadczeń poza granicami kraju - twierdzi ZUS.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA