fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Firmy nie dają się pandemii i nadal chcą zatrudniać

Bloomberg
Chociaż tzw. miękki lockdown dotknął wielu branż, większość firm stara się normalnie działać, a niemal 68 proc. rekrutowało w listopadzie pracowników.

– Rekrutacje wskazują, że liderzy firm potrafili elastycznie i skutecznie zareagować na uderzenie koronawirusa – zarówno pierwsze, jak i drugie. Nie tylko ustrzegli swoje organizacje przed koronakryzysem, ale mają apetyt, by przekuć przeciwności w sukces – twierdzi Monika Smulewicz, partner i dyrektor zarządzający w firmie Grant Thornton, komentując wyniki jej najnowszego, listopadowego badania, które „Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza. Z badania, które w pierwszej połowie listopada objęło pracowników 533 różnej wielkości firm, wynika, że większość z nich radzi sobie z pandemią.

Niedobór kadr

Chociaż 37 proc. uczestników sondażu obawia się o swoją pracę lub o losy swojego pracodawcy, to ponad połowa (57 proc.) jest spokojna o przyszłość. Jeszcze więcej, bo prawie 67 proc. badanych wskazało, że pomimo drugiej fali pandemii ich firmy rekrutują nowych ludzi do pracy. Chociaż październikowe statystyki z urzędów i portali pracy wykazały spadek liczby ofert zatrudnienia, to łowcy głów nie narzekają na brak zleceń.

– Zdecydowana większość firm wróciła do swoich planów rekrutacji sprzed pandemii – ocenia Artur Skiba, prezes firmy doradztwa personalnego Antal, która ma obecnie ok. 400 otwartych wakatów dla specjalistów i menedżerów, o 37 proc. więcej niż w II kwartale. Jak dodaje, najbardziej poszukiwanymi specjalistami byli i są przedstawiciele branży handlowej, IT oraz produkcji przemysłowej. Listopadowe badanie koniunktury GUS wykazało, że dla ponad 28 proc. firm przemysłowych jedną z barier w działalności był niedobór wykwalifikowanych pracowników, a prawie co piąta miała problemy z ogólnym brakiem rąk do pracy. W IT barierę niedoboru wykwalifikowanych kadr wskazało prawie 27 proc. firm.

Czytaj także: Co drugi kasjer chce odejść z pracy 

Piotr Płusa, ekspert rynku pracy w agencji zatrudnienia Adecco, potwierdza, że IT (w szczególności e-commerce, infrastruktura, bezpieczeństwo), księgowość i sprzedaż wydają się branżami najbardziej odpornymi na kryzys. Na stanowiskach techniczno-handlowych (inżynierowie z umiejętnościami handlowca) można mówić o dwukrotnym wzroście zapotrzebowania na doświadczonych specjalistów w porównaniu z podobnym okresem 2019 r. Jeszcze większy wzrost niż w rekrutacjach stałych widać zaś w pracy tymczasowej.

Kompetencje lidera

Z badania Grant Thornton wynika, że firmy mogą też liczyć na elastyczność i zaangażowanie pracowników. Prawie 89 proc. ankietowanych byłoby gotowych pracować zdalnie także w czasie obowiązkowej kwarantanny lub izolacji (jeżeli by się dobrze czuli). Pracę zdalną wprowadziła teraz zdecydowana większość ankietowanych firm (88,4 proc.) i większość badanych z niej korzysta (71 proc.). Zwykle mogą liczyć na wsparcie technologiczno-organizacyjne pracodawcy. Gorzej jest ze wsparciem psychologicznym.

Tylko 14,6 proc. badanych twierdzi, że ich firma zapewnia je pracującym zdalnie. Tymczasem pracownikom bardzo brakuje poczucia bezpieczeństwa – 58 proc. badanych wskazało, że umiejętność budowania zaufania i poczucia bezpieczeństwa jest dziś najbardziej potrzebną kompetencją liderów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA