fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Kandydat świadomy jak nigdy wcześniej

Fotolia
Co będę robić i za ile – to najważniejsze informacje, których oczekują dzisiaj potencjalni pracownicy. I coraz częściej zdobywają je na własną rękę.

Pracodawcy nie mogą dzisiaj liczyć na utajnienie informacji istotnych dla kandydatów do pracy. Będzie więc dla nich lepiej, jeśli postawią na otwartość i sami zapewnią poszukiwane przez potencjalnych pracowników dane, oferując też możliwość kontaktu z firmą (np. czatu z jej pracownikami) przed złożeniem aplikacji. Tak wynika z wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej" raportu firmy rekrutacyjnej ManpowerGroup Solutions (jest częścią ManpowerGroup)

Raport będący wynikiem badania, które objęło prawie 14 tys. aktywnych zawodowo osób w 19 krajach świata, w tym w Polsce, podkreśla, że kandydaci do pracy są dzisiaj dużo bardziej świadomi i dobrze poinformowani niż kiedykolwiek wcześniej.

Grunt to dostęp do sieci

Powodów tej sytuacji jest kilka, ale wszystkie sprowadzają się do rozwoju Internetu, który ułatwia dotarcie do informacji o potencjalnym pracodawcy (w tym o jego polityce płacowej, kulturze pracy) z dowolnego miejsca na świecie, byle z dostępem do sieci).

– Anonimowość internetu sprawiła, że stał się on idealną platformą do wymiany informacji na temat firmy i wynagrodzenia – zwraca uwagę Alex Bojarski z ManpowerGroup Solutions. Przydatne dla kandydata dane można znaleźć na firmowych stronach pracodawców, na forach dyskusyjnych, portalach społecznościowych oraz na licznych serwisach i platformach związanych z rynkiem pracy, karierą i HR, które ułatwiają dotarcie do byłych i obecnych pracowników firmy.

Z kolei dostępne w sieci i chętnie opisywane w mediach raporty płacowe pozwalają uzyskać choćby ogólną orientację co do poziomu wynagrodzeń w danej branży. – Widzimy, że dzisiaj to pracownicy weryfikują pracodawców i nie zadowalają się niekompletnymi informacjami, ale szukają wiarygodnych źródeł. Sprawdzają przede wszystkim atmosferę pracy w firmie, do której planują aplikować, dopytują o ludzi, z którymi będą pracować, o przełożonych, o relacje w zespołach, o projekty, do których mogliby się przyłączyć – dodaje Wojciech Wdowiak, wiceprezes platformy Kariera.pl, której partnerami są Work Service i „Rzeczpospolita".

Polak wie, ile zarobi

Najważniejszą informacją dla kandydata do pracy, zarówno w Polsce, jak i w skali świata, jest ta dotycząca wysokości wynagrodzenia. Ponad czterech na dziesięciu uczestników badania ManpowerGroup Solutions twierdzi, że zdobywa ją jeszcze przed aplikowaniem na dane stanowisko. Co ciekawe, w Polsce pomimo niechęci pracodawców do ujawniania danych płacowych w ofertach pracy odsetek takich deklaracji zdecydowanie przewyższa globalną średnią (54 proc.).

Jak zaznacza Alex Bojarski, chodzi tu o dane niekoniecznie otrzymane od potencjalnego pracodawcy. – W obecnej rzeczywistości utrzymanie w sekrecie średniej wysokości wynagrodzenia w danej branży przed pracownikami i kandydatami na pracowników, jest coraz trudniejsze. Kandydaci potrafią zdobywać informacje, które przedsiębiorcy nie zawsze chcą od razu ujawniać – twierdzi Bojarski. Przy nasilonej konkurencji w staraniu się o kandydatów do pracy firmy coraz częściej są gotowe ujawniać wysokość stawek (lub choćby widełki płacowe) w treści ofert. Również w przypadku niższych stanowisk. Informacja o wysokości zarobków staje się istotnym elementem kampanii rekrutacyjnych dużych firm, co potwierdza m.in. przykład Amazona oraz Biedronki i Lidla. – Przedsiębiorstwa, które chcą przyciągnąć do siebie kandydatów, powinny zastanowić się nad uczynienie z przejrzystości wynagrodzeń element swojej kultury korporacyjnej – zaznacza Bojarski.

Znaczenie lokalizacji

Co ciekawe, badani Polacy czują się lepiej poinformowani o wysokości zarobków na danym stanowisku niż kandydaci w Wielkiej Brytanii (28 proc.), gdzie powszechnym elementem ofert pracy są dane o poziomie wynagrodzenia. Najrzadziej takie informacje mają Norwegowie (17 proc.), co może wynikać też z faktu, że nie są one dla nich zbyt ważne. Jedynie co czwarty wskazał wynagrodzenie jako kluczowy czynnik w decyzji dotyczącej kariery. Dużo ważniejszy dla Norwegów jest rodzaj pracy, elastyczność godzin pracy i jej lokalizacja.

Ma ona też znaczenie dla 40 proc. Polaków. – Waga lokalizacji powinna skłonić firmy do większego otwarcia się na elastyczność pracy. Choć pracodawcy w Polsce lubią mieć swoich pracowników blisko, nie zawsze fizyczna obecność kandydata jest konieczna, czasem warto pomyśleć o pracy zdalnej, co w ostatecznym rozrachunku może być wygodne dla obydwu stron – zaznacza Alex Bojarski.

Znacznie mniej przejmujemy się marką oraz misją firmy, choć jej znaczenie rośnie zwłaszcza wśród kandydatów z młodego pokolenia. A młodzi Polacy w badaniu przeprowadzonym na zlecenie Grupy On Board Think Kong najczęściej szukaliby opinii o potencjalnym pracodawcy na forach internetowych (70 proc.), licząc też na rekomendacje znajomych (59 proc.) oraz byłych i obecnych pracowników danej firmy (49 proc.)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA