fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Porozumienie

Gowin ostrzega PiS po wyborach w Rzeszowie. Pisze o „braku szacunku dla koalicjantów”

Jarosław Gowin
PAP/Tomasz Waszczuk
Prezes Porozumienia Jarosław Gowin po ogłoszeniu wyników badania exit poll z wyborów na prezydenta Rzeszowa ostrzegł partię rządzącą przed „utorowaniem drogi do przejęcia władzy przez opozycję”.

W przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa zwyciężył popierany przez PO, PSL, Lewicę i Polskę 2050 radny Konrad Fijołek - wynika z sondażu exit poll Instytutu Badań Samorządowych. Wspólny kandydat opozycji uzyskał w badaniu 55,8 proc. głosów, wyprzedzając kandydatką PiS Ewę Leniart (25,1 proc.), posła Konfederacji Grzegorza Brauna (9,8 proc.) i Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości z Solidarnej Polski (9,3 proc.).

Dowiedz się więcej: Wyniki exit poll z Rzeszowa: Fijołek wygrał w pierwszej turze

Liczenie głosów ma zakończyć się w nocy. Godzinę po ogłoszeniu wyników exit poll zwycięstwo kandydata opozycji skomentował na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin.

„Atak na klasę średnią, podwyższanie podatków, centralizm zamiast samorządności i brak szacunku dla koalicjantów to utorowanie drogi do przejęcia władzy przez opozycję” - ocenił prezes Porozumienia.

W „Rzeczpospolitej” pisaliśmy w zeszłym tygodniu, że od wielu tygodni trwa w Sejmie próba zmontowania „alternatywnej większości", która miałaby zapewniać PiS większość bez Porozumienia Jarosława Gowina. Pierwszym krokiem jest zawarty już sojusz z kołem Pawła Kukiza (liczącym cztery osoby). Kukizowcy mają wspierać rząd również w sprawach personalnych.

Dowiedz się więcej: Koalicja na krawędzi. Pojawiła się możliwa data wyborów

Jeszcze w czerwcu w Sejmie ma pojawić się kolejne koło, które będzie wsparciem dla rządu. W kuluarach mówi się o skomplikowanej układance, która miałaby sprawić, że do takiego koła mogliby też trafić poseł lub posłowie związani obecnie z opozycją, konkretniej z Platformą Obywatelską. Wymieniane jest też nazwisko posła niezrzeszonego Łukasza Mejzy, który wszedł do parlamentu, obejmując mandat po zmarłej posłance PSL Jolancie Fedak, ale nie przyłączył się do ludowców i pozostał posłem niezrzeszonym.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA