fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Zdenerwowanie wśród rosyjskich miliarderów

Paszport Republiki Cypryjskiej
AdobeStock
Władze wyspiarskiej republiki odebrały obywatelstwo 26 osobom, które uzyskały paszporty w zamian za inwestycje. Wśród nich znajduje się dziewięciu Rosjan.

– Popełniliśmy błędy – przyznał szef MSW Cypru Konstantinos Petridis, informując o tej decyzji po czterogodzinnym posiedzeniu rządu.

Cypryjczycy nie podali żadnych nazwisk, poinformowali jedynie, że paszporty odebrano 26 osobom „zaangażowanym w dziewięć projektów inwestycyjnych". Prawdopodobnie oznacza to, że paszporty straciło dziewięciu biznesmenów i 17 członków ich rodzin. Według prawa wyspy obywatelstwo można było otrzymać po zainwestowaniu 2,5 mln euro (tzw. złota wiza).

Poza Rosjanami jest też ośmiu Kambodżańczyków, pięciu Chińczyków, dwóch Kenijczyków, Irańczyk i Malezyjczyk. Prawdopodobnie właśnie ten ostatni (być może chodzi o miliardera Low Taek Jho znanego jako Jhow Low) doprowadził do zmiany polityki imigracyjnej Cypru, a być może i całej Unii Europejskiej. Największe straty poniosą przy tym Rosjanie.

Nikozja postanowiła odbierać obywatelstwo osobom, które popełniły przestępstwa finansowe lub zbiły pieniądze dzięki ścisłym związkom z różnymi dyktaturami. Okazało się, że Jho Low, ścigany przez Interpol za wyprowadzenie prawie miliarda dolarów z państwowego funduszu Malezji, dostał wyspiarski paszport. „Wystarczyło zwykłe sprawdzenie w wyszukiwarce Google'a" – dziwiono się w Brukseli, która od dwóch lat domaga się od największych w UE beneficjentów programu „złotych wiz" zaostrzenia kryteriów przyznawania paszportów. Już nie zdziwienie, ale złość, wywołała informacja, że cypryjskie paszporty otrzymała grupa krewnych i współpracowników kambodżańskiego dyktatora Hun Sena (w tym szef jego policji Neth Savoeun). Być może są jednak w pierwszej grupie, którym je odebrano.

Jeszcze w 2018 roku unijna komisarz sprawiedliwości Věra Jourová domagała się ostrzejszej kontroli od Cypru, Malty i Grecji. Teraz do tej listy dołączyła też Bułgaria.

– Ale to był program Unii, a nie Cypru, wprowadzany na terenie pod unijną jurysdykcją – tłumaczył Marios Skandalis z Banku Cypru. Nim jednak Bruksela się połapała, Nikozja w ciągu czterech lat nadała swoje obywatelstwo ponad 5 tys. osób (wśród nich jedna czwarta to Rosjanie). Do końca 2018 roku zainwestowali oni na wyspie ok. 6 mld euro. Jednak sami Rosjanie obliczyli, że prywatne firmy wyprowadziły z ich kraju w 2018 roku ponad 63 mld dolarów (2,5 razy więcej niż w 2017) i większość prawdopodobnie do spółek na Cyprze.

W dorocznej ocenie ryzyka zagrażającego Unii Komisja Europejska przyznała w 2018 roku „bardzo znaczące" chaotycznemu rozdawaniu „złotych wiz". Ale Nikozja zaczęła działać dopiero pod naciskiem USA. Po wizycie szefa amerykańskiej Financial Crimes Enforcement Network cypryjskie władze kazały zlikwidować 20 tys. kont bankowych należących do firm nieprowadzących działalności na wyspie.

Wśród rosyjskich miliarderów mających cypryjskie obywatelstwo jest były „król aluminium" Oleg Deripaska, współwłaściciel moskiewskiego lotniska Szeremietiewo Aleksandr Ponomarenko czy były senator z ramienia rządzącej Jednej Rosji Leonid Lebiediew. Poza nimi paszport (być może tylko prawo stałego pobytu) ma słynna piosenkarka Ałła Pugaczowa.

– Na wyspie spadną ceny nieruchomości – stwierdził Aleksandr Zacharow z moskiewskiej firmy konsultingowej. – Polecamy naszym klientom solidniejsze jurysdykcje, np. Hiszpanię – dodał kolejny. Ale wszystkie państwa unijne zaczęły zaostrzać kryteria przyznawania „złotych wiz".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA