fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Polityczny krajobraz po wyborach: Senat w centrum uwagi

Senator Bogdan Borusewicz i szef PO Grzegorz Schetyna apelują o niezwoływanie Senatu w starym składzie
PAP, Paweł Supernak
Zarówno PiS, jak i opozycja szykują się do nowej rzeczywistości w izbie wyższej.

48 senatorów opozycji, 48 senatorów PiS i czwórka senatorów niezależnych, w tym trzech sympatyzujących z opozycją. Taki układ sił w Senacie gwarantuje, że w nowej kadencji to właśnie na izbę wyższą będą zwrócone oczy. Pierwszy wystrzał w tej batalii rozpoczął się od wtorkowego apelu Koalicji Obywatelskiej, która uznaje przejęcie kontroli nad Senatem za realizację przynajmniej jednego z elementów swojej przedwyborczej strategii. – Mam apel do PiS-u, aby zrezygnował z posiedzenia Senatu, które jest przed nami, ponieważ zmieniła się zupełnie sytuacja – stwierdził we wtorek obecny wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Koalicja ma szerokie plany dotyczące roli nowego Senatu. – To Senat powinien kontrolować rząd, powinien być miejscem uczciwej, otwartej legislacji – powiedział we wtorek Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej.

PiS jednak nie będzie przejmować się apelem Koalicji Obywatelskiej. – Apeluję do wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza, by uszanował wybór Polaków sprzed czterech lat. Wybrali nas – senatorów, nie na 3/4 kadencji, ale na całą, którą winniśmy dokończyć. Odniesienie się do przyjętych przez Sejm ustaw jest naszym obowiązkiem – stwierdził obecny marszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS.

Rozgrywka o marszałka

Koalicja Obywatelska, PSL i SLD oraz wspierający ich senatorowie niezależni po powołaniu nowego Senatu będą chcieli wybrać nowego marszałka Senatu. PiS deklaruje, że ponieważ ma największy klub, to powinien wskazać nowego marszałka.

Kto będzie marszałkiem z opozycji? Ogólne powyborcze zamieszanie pogłębia fakt, że rozgrywka o marszałka trwa nie tylko w ramach KO, ale też w ramach całej opozycji. Politycy KO we wtorek całkiem otwarcie komunikowali, że powinien być nim Bogdan Borusewicz. Ale nie jest wcale przesądzone, że tak się stanie. Na takie ruchy Grzegorza Schetyny bardzo szybko zareagowali ludowcy, którzy mają trzech senatorów w nowym rozdaniu. – Jak ktoś próbuje bez nas decydować, to może się bardzo rozczarować – powiedział w Sejmie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Nowy marszałek będzie musiał zostać wybrany po konsultacjach ze wszystkimi siłami w Senacie. Również z trójką senatorów niezależnych. A oni – zwłaszcza Krzysztof Kwiatkowski, były szef NIK – będą bardzo cenić swoją niezależność.

Szybko pojawiły się też inne koncepcje. W kuluarach Sejmu można było we wtorek usłyszeć, że dobrym marszałkiem z opozycji byłby były prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, znany z dynamicznego stylu i ostrego języka. Tyszkiewicz jest jednym z trójki niezależnych, nowych senatorów.

Oficjalnie rozmowy w sprawie nowego marszałka będą odbywać się w samym Senacie. – Dajmy czas, żeby wszyscy się ze sobą porozumieli – apelowała we wtorek na konferencji prasowej kandydatka KO na premiera w wyborach Małgorzata Kidawa-Błońska. Swoją „gotowość" do objęcia tej funkcji zadeklarował też w rozmowie z wp.pl Bogdan Zdrojewski, jeden z najostrzejszych krytyków Grzegorza Schetyny w Platformie Obywatelskiej.

Nowy ton PiS

Od poniedziałku da się zauważyć zmianę tonu Prawa i Sprawiedliwości, jeśli chodzi o izbę wyższą. Politycy PiS co najmniej wymijająco odpowiadają na pytania dziennikarzy o to, czy będą próby „przekonania" nowych senatorów do przejścia na ich stronę. Zamiast tego PiS postawiło na koncyliacyjny ton.

– Będziemy dążyć do tego, by Senat stał się takim miejscem, by ta wojna, która tak bardzo niszczy polską politykę, była co najmniej ograniczona albo w ogóle jej nie było – powiedział w poniedziałek na specjalnej konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jak podkreślił, PiS mogłoby osiągnąć lepsze wyniki, ale zdecydowało się nie popierać i nie wysuwać kandydatur, wobec których są zastrzeżenia. – Nasi przeciwnicy nie mają takich oporów, wysuwają osoby, wobec których formułowane są, i to z poważnymi dowodami, zarzuty karne – powiedział Kaczyński. W PiS jednocześnie trwają analizy dotyczące tego, co poszło nie tak, jeśli chodzi o wybory senackie.

Jak zadeklarował we wtorek Grzegorz Schetyna, w PO toczą się już rozmowy podsumowujące wybory oraz trwają przygotowania nowej konstrukcji politycznej wewnątrz klubu. Wybory w Platformie nowego szefa partii planowane są na początek 2020 roku. Nic w tej chwili nie wskazuje na to, by mogło dojść do gwałtownego politycznego przyspieszenia w Platformie. Co do samego klubu, to jeszcze przed wyborami Grzegorz Schetyna zapowiedział, że rekomenduje na stanowisko szefa Tomasza Siemoniaka. Jeśli tak się stanie, to będzie pierwszy zaliczony sprawdzian politycznej siły szefa PO po 13 października.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA