fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

W całej Polsce modlitwy za prezydenta i ojczyznę

Andrzej Duda
Fotorzepa/Jerzy Dudek
W dniu zaprzysiężenia w wielu kościołach odbędą się msze w intencji Andrzeja Dudy. Pomodlą się także żydzi.

– Jest mu potrzebne Boże błogosławieństwo i wsparcie do jak najlepszej posługi – tłumaczy ks. Bogdan Bartołd, proboszcz warszawskiej archikatedry św. Jana, gdzie takie nabożeństwo w intencji prezydenta i ojczyzny odbędzie się o 11.45 w czwartek.

Podobne msze będą w całej Polsce, choćby w Miętnem pod Garwolinem, w kościele Michała Archanioła w Polkowicach czy Ojca Pio w Poznaniu.

W Tarnowie w kościele św. Stanisława Kostki wierni będą się modlić o „Boże błogosławieństwo, potrzebne łaski i dary Ducha Świętego w kierowaniu losami Ojczyzny dla Pana Prezydenta Andrzeja Dudy", a w kościele św. Judy Tadeusza i Antoniego Padewskiego w Obornikach Śląskich, by „Opatrzność Boża wspomagała prezydenta we wszystkich działaniach, a Matka Boża, Królowa Polski, chroniła przed wszelkim złem".

Kto dał na mszę? – Nie wiem, byłem na urlopie – mówi proboszcz, ks. Jacek Wawrzyniak, ale dodaje, że wierni mają prawo się modlić za każdego.

Masowe msze w intencji prezydenta to nowa tradycja? – Nie – mówi ks. Bartołd. – Msze na inaugurację były u nas i za czasów Lecha Kaczyńskiego, i Bronisława Komorowskiego. Dodaje, że nie pamięta, jak było w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego, bo nie był wtedy proboszczem katedry. – To normalne, że modlimy się za nowego prezydenta – uważa.

Politolog dr hab. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego mówi jednak, że w czasach II Rzeczpospolitej, zwłaszcza po 1926 roku, takich mszy nie było.

– Wtedy panowały dość napięte stosunki między władzami państwowymi a Kościołem – tłumaczy. Dodaje, że choć stosunki rządu z episkopatem nie były najgorsze, to jednak księża w terenie wspierali różne odłamy ruchu narodowego.

– Dziś mapa wyborcza pokrywa się z religijnością Polaków. Tam, gdzie mieszka więcej osób o tradycyjnych wartościach, częściej głosują na PiS. W rejonach, gdzie laicyzacja postępuje, mieszkają wyborcy PO, SLD i PSL – wyjaśnia Chwedoruk. Zauważa, że księża też funkcjonują w pewnym otoczeniu społecznym, które może mieć wpływ na ich zachowania.

– Problem może być wtedy, gdy Kościół zacznie wchodzić w różne segmenty życia publicznego, w których dotąd nie brał udziału – uważa politolog.

Okazuje się, że za prezydenta Andrzeja Dudę modlą się nie tylko katolicy. – U nas co sobotę jest nabożeństwo w intencji prezydenta, rządu i całego kraju – mówi Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Dodaje, że to taka żydowska tradycja.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA