fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS szykuje gorącą jesień

Jarosław Kaczyński w drodze na Wawel, w celu złożenia kwiatów na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich, 18 lipca 2020 r.
Forum, Tomasz Jagodziński
W obozie Zjednoczonej Prawicy ścierają się wizje dotyczące przyszłości. Na to nakłada się sprawa rekonstrukcji rządu. KO szykuje ruch Trzaskowskiego.

PiS pracuje nad strategią legislacyjną na najbliższe lata, która ma też brać pod uwagę wnioski z kampanii prezydenckiej. Analizy wyników wyborów w PiS trwają. Ale już teraz widać wyraźnie, że nie ma spójności, jeśli chodzi o to, co robić dalej. Jak wynika z naszych informacji, w kuluarach Zjednoczonej Prawicy krążą różnego rodzaju pomysły, a także nowe inicjatywy polityczne dotyczące m.in. ordynacji i samorządów.

– Jest suflowany pomysł, by zmienić ordynację i wrócić do koncepcji utworzenia 100 okręgów wyborczych do Sejmu. Jest też równolegle pomysł, by zmienić podział administracyjny kraju, tak by ponownie powstało 49 województw – twierdzi nasz informator, który zastrzega, że to tylko jeden z pomysłów, który został „rzucony" jako temat do rozmów. Lista takich budzących kontrowersje spraw jest dłuższa. Są też na niej sprawy tzw. repolonizacji mediów, dalszej reformy sądownictwa i kolejnych zmian w samorządach.

Zmiany, zmiany, zmiany

Podstawowa dyskusja dotyczy tego, jaki kurs obejmie Zjednoczona Prawica, zwłaszcza w kontekście kontrowersyjnych tematów, jak media, samorządy czy sądownictwo. Zwolennikami ostrego, ofensywnego kursu są przede wszystkim ziobryści, umiarkowana agenda jest forsowana przez Porozumienie Jarosława Gowina. Jak wynika z naszych rozmów, najbardziej prawdopodobny scenariusz obecnie to rzeczywiście realizacja kolejnych tematów, jak regulacja rynku mediów (w radiowej Jedynce Kaczyński zapowiedział w niedzielę, że zmiany nastąpią w tej kadencji) czy też kolejne zmiany w sądownictwie, które są priorytetem zarówno dla Zbigniewa Ziobry, jak i Jarosława Kaczyńskiego. – Wszystko będzie przedmiotem normalnego ucierania się w ramach Zjednoczonej Prawicy. Gwałtownych zmian raczej nie będzie, ale to nie oznacza, że nic się nie będzie działo. Wręcz przeciwnie – mówi enigmatycznie jeden z naszych rozmówców. Politycy PiS zdają sobie sprawę jednak, że po rozpoczęciu II kadencji prezydenta Andrzeja Dudy rosną szanse na kolejne weta „korygujące" co bardziej śmiałe zamiary.

Na agendę jesienną będzie mieć też duży wpływ sytuacja międzynarodowa i relacje z Brukselą, zwłaszcza kwestia unijnego budżetu. Sprawa w kontekście wewnętrznym pojawiła się w ostatnich tygodniach. Środowisko Solidarnej Polski przekonywało przed unijnym szczytem, że Polska powinna wetować wszystkie propozycje, które wiążą podział unijnych środków z praworządnością. – Weto albo śmierć – mówił w ubiegłym tygodniu Patryk Jaki z Solidarnej Polski. Ziobryści w sojuszu z byłą premier Beatą Szydło forsowali przed unijnym szczytem, by rząd nie zgodził się zarówno na powiązanie praworządności z funduszami, jak i na kwestie klimatyczne i energetyczne w zaproponowanym kształcie.

Sygnałem politycznym na jesień ma być też wypowiedzenie konwencji stambulskiej, co już zresztą zapowiedziała minister Marlena Maląg. – To element walki o konserwatywnych wyborców Konfederacji i jednocześnie realizacja tego, co padło w kampanii wyborczej, jeśli chodzi o tradycyjne wartości – twierdzi jeden z naszych informatorów.

Rekonstrukcja rządu

Na wszystko to nakłada się rekonstrukcja rządu. – Gabinet ma być inaczej skonstruowany. Nie będzie sytuacji, w której niektóre decyzje podejmowane są w kilku ministerstwach. Zmiana nie obejmie premiera – mówił na antenie radiowej Jedynki prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Zaznaczył, że rekonstrukcja nastąpi po wakacjach. Kaczyński nie wskazał żadnego z ministrów personalnie. Jego deklaracja o tym, że premierem pozostaje Mateusz Morawiecki, przecina jednocześnie spekulacje, które pojawiły się w tym tygodniu, a o których pisała „Rzeczpospolita". Nowy układ personalny i strukturalny jesienią będzie też odbiciem układu sił w Zjednoczonej Prawicy.

Tak jak już pisała „Rzeczpospolita", ofertę złożoną przez PiS, a dotyczącą wejścia układu rządowego i samorządowego, odrzucili kategorycznie ludowcy. PiS jednak nie ustaje w wysiłkach, by powiększyć swój stan posiadania. Zarówno w Sejmie i Senacie, jak i w sferze samorządowej. W Senacie wróciły próby „przekonywania" senatorów opozycji.

Ruch Trzaskowskiego

Zgodnie z zapowiedziami i wcześniejszymi informacjami Rafał Trzaskowski ujawnił w ubiegły piątek plan na zagospodarowanie potencjału, który powstał po II turze wyborów prezydenckich. W nich kandydat KO zdobył ponad 10 mln głosów. Swoje plany ujawnił w przemówieniu w Gdyni, gdzie wystąpił m.in. z liderem Platformy Obywatelskiej Borysem Budką.

Trzaskowski zapowiedział powstanie nowego ruchu obywatelskiego. Ten ruch pod jego przywództwem, skupiający między innymi samorządowców i osoby spoza partii politycznych, ma wystartować 5 września.

Zmiany dotyczą też Platformy. Borys Budka w Gdyni zapowiedział, że sama PO ulegnie przebudowie. – Chcę wam obiecać nową energię, nową Platformę – mówił.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA