Rzeczpospolita: Jest pan kandydatem PO w Szczecinie. Jak ludzie odbierają pana partię na spotkaniach, rozmowach?
Sławomir Nitras, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Szczecina: Akurat w Szczecinie nigdy nie spotkałem się z niechęcią do PO, jeśli już – to z irytacją zawiedzionego elektoratu. Najtrudniej było zaraz po wyborach parlamentarnych. Wiele osób miało żal dla Platformy za okres rządzenia i dopuszczenie PiS do władzy. Dzisiaj sytuacja jest inna. Spotyka mnie osobiście oraz PO sporo życzliwości, ale i ogromne oczekiwania związane z nadchodzącymi wyborami. Mieszkańcy Szczecina z ogromnym niepokojem obserwują rządy PiS, ale oczekują również rozwiązywania problemów. Rozmowy o konkretach.