„Dziś w południe czasu wschodniego (o godz. 18 czasu polskiego – red.) siły Stanów Zjednoczonych rozpoczęły uderzenia na cele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w Iranie” – głosi komunikat amerykańskiego dowództwa, opublikowany w mediach społecznościowych.

„Do uderzeń doszło po ostatnich próbach ataków IRGC wymierzonych w żeglugę handlową w cieśninie Ormuz oraz w amerykańskich żołnierzy, rozmieszczonych w tym regionie” – czytamy we wpisie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) w serwisie X.

Czytaj więcej

Miało być pięć tygodni, właśnie minęło pół roku. Bilans wojny USA z Iranem nie na korzyść Trumpa

Irańskie media państwowe podały, że są doniesienia o eksplozjach na wyspie Keszm w cieśninie Ormuz. Według agencji Nour News pojawiły się także informacje o wybuchach w portach Bandar-e Abbas i Czabahar na południu Iranu.

Irańska telewizja podała, że podczas amerykańskiego nalotu zaatakowany został dom w miejscowości Kuhestak (ostan Hormozgan), w którym odbywało się wesele. Według tego źródła, zginęły cztery osoby, a 35 zostało poważnie rannych.

Stany Zjednoczone znów atakują cele w Iranie

To kolejna fala ataków USA na cele w Iranie. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pierwszej od ponad miesiąca wymiany ognia między stronami konfliktu. Iran informował, że wystrzelił rakiety w kierunku amerykańskich celów wojskowych w Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich w odpowiedzi na amerykańskie uderzenie na irańskie wyrzutnie rakiet na wyspie Larak. Z kolei Stany Zjednoczone podały, że Irańczycy próbowali stawiać miny morskie w cieśninie Ormuz.

Czytaj więcej

Modżtaba Chamenei wzywa kraje muzułmańskie do konfrontacji z „prawdziwym wrogiem”

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump deklarował w poniedziałek, że działania USA wobec Iranu będą „bardzo ograniczone”. W rozmowie z przedstawicielami mediów w Białym Domu Trump wyliczał ciosy, jakie w ciągu trwającej pół roku wojny zadano Iranowi.

– Nie mają już floty, nie mają sił powietrznych, ich sprzęt obserwacyjny został niemal w całości zniszczony – mówił. – Co nie znaczy, że im nie przygrzmocimy. Zobaczmy, co się wydarzy – zastrzegł.

Amerykański przywódca zapewniał przy tym, że z cieśniną Ormuz jest bardzo dobrze, ponieważ przepływa przez nią wiele statków. Dane z portali śledzących ruch morski wskazują, że ruch w cieśninie jest znacznie mniejszy niż przed wojną.

Czytaj więcej

USA zapowiadają „największą w historii ofensywę finansową” przeciw Iranowi. Iran też grozi

Administracja Donalda Trumpa miała wstrzymać ataki na Iran

Niedawno administracja Trumpa zapowiadała, że skoncentruje się na zwiększaniu presji ekonomicznej na Iran, unikając na razie działań militarnych, aby środkami o charakterze gospodarczym spróbować zakończyć rozpoczętą przez siebie wojnę. Zmieniająca się strategia koncentruje się na groźbach ukarania poprzez sankcje każdego kraju lub podmiotu, który nadal prowadzi interesy z Teheranem.

Przed miesiącem, 1 sierpnia, Donald Trump zapowiadał, że nakaże wojsku wstrzymanie się z nowymi atakami na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Pierwszego dnia wojny zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei i członkowie jego najbliższej rodziny, w tym wnuczka. Amerykanie zbombardowali też szkołę podstawową w Minab, zabijając ok. 175 osób, w większości dzieci w wieku od 3 do 12 lat. USA nie przyznały się do tego ataku, z nieoficjalnych ustaleń wynika, że amerykańscy wojskowi mogli mieć nieaktualne mapy.

Czytaj więcej

USA wstrzymują wojnę z Iranem do czasu wyborów do Kongresu

W odpowiedzi na atak Iran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego, którym przed wojną transportowano znaczne ilości ropy i gazu, co doprowadziło do wzrostu cen ropy. Po atakach z nocy z niedzieli na poniedziałek ceny ropy naftowej wzrosły o ok. 2 proc.

Konflikt USA i Izraela z Iranem pozostaje nierozstrzygnięty, Waszyngton i Teheran nie prowadzą rozmów pokojowych.