„Dziś w południe czasu wschodniego (o godz. 18 czasu polskiego – red.) siły Stanów Zjednoczonych rozpoczęły uderzenia na cele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w Iranie” – głosi komunikat amerykańskiego dowództwa, opublikowany w mediach społecznościowych.
„Do uderzeń doszło po ostatnich próbach ataków IRGC wymierzonych w żeglugę handlową w cieśninie Ormuz oraz w amerykańskich żołnierzy, rozmieszczonych w tym regionie” – czytamy we wpisie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) w serwisie X.
Czytaj więcej
Donald Trump obiecywał krótką wojnę z Iranem. Sześć miesięcy później reżim w Teheranie przetrwał, poparcie dla prezydenta USA spadło, cieśnina Ormu...
Irańskie media państwowe podały, że są doniesienia o eksplozjach na wyspie Keszm w cieśninie Ormuz. Według agencji Nour News pojawiły się także informacje o wybuchach w portach Bandar-e Abbas i Czabahar na południu Iranu.
Irańska telewizja podała, że podczas amerykańskiego nalotu zaatakowany został dom w miejscowości Kuhestak (ostan Hormozgan), w którym odbywało się wesele. Według tego źródła, zginęły cztery osoby, a 35 zostało poważnie rannych.
Stany Zjednoczone znów atakują cele w Iranie
To kolejna fala ataków USA na cele w Iranie. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pierwszej od ponad miesiąca wymiany ognia między stronami konfliktu. Iran informował, że wystrzelił rakiety w kierunku amerykańskich celów wojskowych w Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich w odpowiedzi na amerykańskie uderzenie na irańskie wyrzutnie rakiet na wyspie Larak. Z kolei Stany Zjednoczone podały, że Irańczycy próbowali stawiać miny morskie w cieśninie Ormuz.
Czytaj więcej
Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu Modżtaba Chamenei wezwał kraje muzułmańskie, szczególnie leżące w Zatoce Perskiej, do zjednoczenia w w...
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump deklarował w poniedziałek, że działania USA wobec Iranu będą „bardzo ograniczone”. W rozmowie z przedstawicielami mediów w Białym Domu Trump wyliczał ciosy, jakie w ciągu trwającej pół roku wojny zadano Iranowi.
– Nie mają już floty, nie mają sił powietrznych, ich sprzęt obserwacyjny został niemal w całości zniszczony – mówił. – Co nie znaczy, że im nie przygrzmocimy. Zobaczmy, co się wydarzy – zastrzegł.
Amerykański przywódca zapewniał przy tym, że z cieśniną Ormuz jest bardzo dobrze, ponieważ przepływa przez nią wiele statków. Dane z portali śledzących ruch morski wskazują, że ruch w cieśninie jest znacznie mniejszy niż przed wojną.
Czytaj więcej
O świcie rozpocznie się ekonomiczny D-Day - największa ofensywa finansowa jaką kiedykolwiek przeprowadzono wobec przeciwnika - zapowiedział sekreta...
Administracja Donalda Trumpa miała wstrzymać ataki na Iran
Niedawno administracja Trumpa zapowiadała, że skoncentruje się na zwiększaniu presji ekonomicznej na Iran, unikając na razie działań militarnych, aby środkami o charakterze gospodarczym spróbować zakończyć rozpoczętą przez siebie wojnę. Zmieniająca się strategia koncentruje się na groźbach ukarania poprzez sankcje każdego kraju lub podmiotu, który nadal prowadzi interesy z Teheranem.
Przed miesiącem, 1 sierpnia, Donald Trump zapowiadał, że nakaże wojsku wstrzymanie się z nowymi atakami na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Pierwszego dnia wojny zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei i członkowie jego najbliższej rodziny, w tym wnuczka. Amerykanie zbombardowali też szkołę podstawową w Minab, zabijając ok. 175 osób, w większości dzieci w wieku od 3 do 12 lat. USA nie przyznały się do tego ataku, z nieoficjalnych ustaleń wynika, że amerykańscy wojskowi mogli mieć nieaktualne mapy.
Czytaj więcej
„Na razie” Amerykanie nie przewidują kolejnych ataków na Iran - takie zapewnienia miał przekazać w rozmowach z ministrami spraw zagranicznych kilku...
W odpowiedzi na atak Iran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego, którym przed wojną transportowano znaczne ilości ropy i gazu, co doprowadziło do wzrostu cen ropy. Po atakach z nocy z niedzieli na poniedziałek ceny ropy naftowej wzrosły o ok. 2 proc.
Konflikt USA i Izraela z Iranem pozostaje nierozstrzygnięty, Waszyngton i Teheran nie prowadzą rozmów pokojowych.