Uganda jest republiką, ale w jej obrębie nadal istnieje kilka tradycyjnych monarchii (Buganda, Bunyoro, Toro i Busoga), które swoje korzenie mają w okresie przedkolonialnym. Ich rola nie ma jednak wymiaru politycznego – pełnią wyłącznie funkcje kulturowe i ceremonialne. Istnienie monarchii zapisano w ugandyjskiej konstytucji. 

Najmłodszy król świata nie miał żony, ale pozostawił po sobie dziedzica

Oyo Nyimba Kabamba Iguru Rukidi IV był królem Toro, niewielkiego królestwa na zachodzie Ugandy, w pobliżu granicy z Demokratyczną Republiką Konga.

„Z głębokim smutkiem i ciężkim sercem ogłaszam odejście Jego Wysokości Omukamy Tooro, króla Oyo Nyimby Kabamby Iguru Rukidiego IV” – napisał w czwartek późnym wieczorem na platformie X premier królestwa Calvin Armstrong Rwomiire Akiiki.

Czytaj więcej

W Ugandzie Ebola, ale eksperci z NIK tam pojechali

Król miał umrzeć 27 sierpnia ok. godziny 22.00 czasu lokalnego – poinformował Akiiki, nie wskazując przyczyny śmierci.

Premier podkreślił, że król, który nie miał żony, pozostawił po sobie dziedzica, dzięki czemu „ciągłość monarchii jest zapewniona”.

Bobi Wine, lider ugandyjskiej opozycji, a w przeszłości gwiazda muzyki pop po informacji o śmierci króla wyraził nadzieję, że dusza monarchy zaznaje „wiecznego spokoju”. O śmierci króla informowały szeroko ugandyjskie media, a wielu mieszkańców kraju wyrażało w mediach społecznościowych żal i składało kondolencje. 

Król z Ugandy, jak zapewniał jego premier, „nie był odległy od rzeczywistości swoich poddanych”

Rukidi IV wstąpił na tron w wieku trzech lat, 12 września 1995 roku, po śmierci ojca, króla Rukirabasaija Patricka Davida Matthew Kaboyo Olimiego III.

Balaam Barugahara, minister samorządu terytorialnego w administracji prezydenta Ugandy Yoweri Museveniego, krótko przed informacją o śmierci króla informował, że udał się on na leczenie do USA. Oyo Nyimba Kabamba Iguru Rukidi IV zmarł w Stanach Zjednoczonych, a jego ciało ma zostać sprowadzone do ojczyzny dopiero 3 września. Zgodnie z tradycją królestwa Tooro, oficjalna dziewięciodniowa żałoba narodowa nie zaczęła się w dniu śmierci, lecz rozpocznie się dopiero w momencie, gdy ciało monarchy fizycznie przekroczy próg pałacu Karuziika w Fort Portal.

W kwietniu premier Toro w komunikacie opublikowanym w dniu urodzin króla podkreślał, iż monarcha „nie jest odległy od rzeczywistości swoich poddanych, jest częścią tego pokolenia, częścią ekosystemu, dojrzewającym, uczącym się i przewodzącym... Jego młodość nie jest ograniczeniem: jest siłą. Niesie ze sobą energię, świeżą perspektywę i odwagę do tego, by marzyć o innej przyszłości dla Toro”.