Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto rzuca wyzwanie rynkowemu potentatowi w walce o nowy multipleks telewizyjny.
  • Jakie strategiczne i geopolityczne argumenty stoją za jedną z kluczowych ofert.
  • Jaki jest plan na budowę nowej sieci nadajników i przełamanie rynkowej dominacji.
  • Jaki jest potencjał finansowy firm, które stanęły do rywalizacji o kontrakt.

Dominujący na rynku radiodyfuzji Emitel, MWE Teleport, spółka ze szczecińskiej grupy założonej przez Michała Winnickiego, oraz Bcast z grupy Cyfrowy Polsat – te firmy złożyły oferty w konkursie na operatora nowego multipleksu cyfrowej telewizji naziemnej rozpisanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Czytaj więcej

Państwo chce poprawić ofertę bezpłatnej telewizji. Wybierze operatora nadajników

Dwóch milczy, trzeci wręcz przeciwnie. Jakie plany ma MWE Teleport

Listę oferentów przedstawił sam urząd. Ponieważ wszystkie trzy podmioty sygnalizowały wcześniej zainteresowanie udziałem w konkursie, ich skład nie jest zaskoczeniem. Dla Emitela byłby to kolejny multipleks w obsłudze. Dla pozostałych dwóch grup – projekt otwierający nowy rozdział w działalności. Grupa Cyfrowy Polsat o planach BCastu nie chce na tym etapie rozmawiać. Emitel podobnie. Za to wylewny jest MWE Teleport.

Firma wydała komunikat prasowy opatrzony zdjęciami pokazującymi moment składania oferty w urzędzie, co przypomina prasowe doniesienia nt. wyścigu o częstotliwości UMTS dla sieci komórkowych na przełomie XX i XXI wieku, czy późniejszą aukcję częstotliwości LTE.

– Bez alternatywnej infrastruktury nie ma prawdziwej konkurencji. 31 sierpnia o godz. 11:01 złożyliśmy w UKE konkretną ofertę i pokazaliśmy, że ogólnopolska telewizja naziemna nie musi być oparta na jednym dominującym modelu operatorskim – przekonuje w odpowiedzi na nasze pytania Karol Warda, członek zarządu MWE Teleport i jednocześnie prezes MWE Networks, założonej przez Michała Winnickiego.

Wyniki Emitelu, BCastu i MWE Teleport, czyli kto walczy o telewizyjne pasmo

Według raportów w Krajowym Rejestrze Sądowym, pierwsza z tych firm przy 4,6 mln zł przychodu miała w 2025 r. 1,4 mln zł zysku netto, druga przy przychodach rzędu 4,4 mln zł zarobiła 0,95 mln zł. Dla porównania BCast w ub.r. miał około 10,5 mln zł przychodu i 1,1 mln zł zysku netto. Emitel zakończył ub.r. skonsolidowanymi przychodami w wysokości prawie 689 mln zł, a zysk netto jego grupy wyniósł niecałe 168 mln zł.

– To nie jest demonstracja. To projekt biznesowy, który ma przełamać barierę wynikającą z dominującej pozycji infrastrukturalnej Emitela, zwiększyć wybór nadawców i zabezpieczyć rozwój Grupy MWE – przekonuje Karol Warda.

Według niego, projekt MWE ma również znaczenie geopolityczne. – Polska powinna mieć więcej niż jeden niezależny system umożliwiający masowe dotarcie z sygnałem telewizyjnym do obywateli, także w sytuacjach kryzysowych. Dywersyfikacja infrastruktury komunikacyjnej państwa nie jest luksusem, lecz elementem bezpieczeństwa – przekonuje prezes MWE Networks.

Karol Warda: to nie jest trofeum, tylko strategiczny akcelerator skali

Deklaruje on, że MWE nie chce opierać MUX-5 na infrastrukturze Emitelu. – Rdzeniem projektu ma być własna, niezależnie kontrolowana przez MWE Teleport sieć nadajników, wykorzystująca zdywersyfikowane lokalizacje. Nie trzeba być właścicielem każdego masztu, aby zachować kontrolę nad siecią, technologią i relacją z nadawcami – mówi Warda.

– Nie wykluczamy współpracy z żadnym uczestnikiem rynku, również z Emitelem, jeżeli w konkretnej lokalizacji będzie to uzasadnione technicznie, ekonomicznie albo względami bezpieczeństwa emisji – dodaje także. 

Pytany o koszty budowy sieci, zasłania się tajemnicą przedsiębiorstwa i ochroną przewagi negocjacyjnej. – MUX-5 nie jest dla nas trofeum ani projektem pobocznym. To strategiczny akcelerator skali, zasięgu i niezależności dystrybucyjnej całej Grupy MWE. Może istotnie przyspieszyć nasze wejście do pierwszej piątki polskiego rynku medialnego – uważa Warda. 

Na rynku telewizyjnym lista graczy TOP5 pod względem skali wyników finansowych składa się obecnie z Telewizji Polskiej, Grupy TVN WBD, Grupy Cyfrowy Polsat, Grupy Kino Polska TV i Telewizji Puls.

Czytaj więcej

Cyfrowy Polsat znowu zarobił więcej

UKE oczekuje, że MUX-5 zacznie emitować sygnał na co najmniej ośmiu obszarach w ciągu 12 miesięcy, po 15 miesiącach obejmie 50 proc. powierzchni kraju, a 95 proc. w ciągu 24 miesięcy.

O tym jakie kanały będą na multipleksie zdecyduje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.