Reklama

Bosak: Przez PiS niedługo nikt normalny nie będzie chciał inwestować w Polsce

- Czy to jest uczciwe, sprawiedliwe, żeby robić to tak skokowo? - powiedział poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, odnosząc się na antenie Polsat News do zmian podatkowych zapowiadanych przez PiS w programie "Polski ład". Ocenił, że ewentualne zyski najmniej zarabiających "zje" inflacja.
Bosak: Przez PiS niedługo nikt normalny nie będzie chciał inwestować w Polsce

Foto: PAP/Tomasz Gzell

zew

Polityk Konfederacji był w Polsat News pytany, czy podobają mu się rozwiązania podatkowe, forsowane przez PiS w programie "Polski ład". - Mnie się ta nazwa w ogóle nie podoba - odparł.

Zdaniem posła, zmiany napędzą wzrost cen, "który już jest rekordowy". - Uważam, że korzyści proponowane Polakom, tym słabiej zarabiającym, które są reklamowane w mediach, już są zjadane przez inflację i zostaną zjedzone przez inflację jeszcze bardziej, natomiast chaos, który jest wygenerowany przez te na kolanie pisane ustawy jest i będzie straszny - mówił Bosak.

Premier Mateusz Morawiecki, wiceprezes PiS, zapowiedział w czwartek wydłużenie konsultacji w sprawie zmian podatkowych. Poseł Konfederacji ocenił, że to bardzo dobrze. - Już dzień-dwa po zaprezentowaniu pierwszego projektu ustawy mamy masę informacji o różnych błędach, absurdach i niespójnościach - zaznaczył.

Czytaj także:
Premier Morawiecki: Nie boimy się donosicieli do Brukseli

Odnosząc się do deklaracji PiS-u, że 80 proc. Polaków zyska na zmianach w "Polskim ładzie" Krzysztof Bosak spytał, czy "rozsądne i sprawiedliwe jest proponowanie społeczeństwu tego typu reformy".

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, zmiany uderzą w polskie małe i średnie firmy, a dużego kapitału międzynarodowego i zagranicznych korporacji "rząd nawet nie dotknie".

- To są polskie firmy, rodzinne, średnie, mniejsze, które rosły przez ostatnie lata, albo osoby prowadzące autentycznie jednoosobową działalność gospodarczą i oni zapłacą podatki np. o kilkadziesiąt procent większe. Czy to jest uczciwe, sprawiedliwe, żeby robić to tak skokowo? - mówił poseł Konfederacji.

- Przecież ci ludzie mają pracowników - część z nich być może będą musieli zwolnić - mają jakiś plan inwestycji, mają kredyty do spłacenia i mają to wszystko zbilansowane. Moim zdaniem, jeżeli ktoś chce robić takie zmiany, to powinien to zapowiedzieć przynajmniej na rok do przodu - przekonywał.

Według niego, zmiany "jeżeli w ogóle", to powinny być wprowadzane "ewolucyjnie". - Zrobienie tego skokowo to jak wcześniej z podwójnym opodatkowaniem spółek komandytowych w zeszłym roku. Polskie firmy - uderzenie poszło, duże firmy - w ogóle nie dotknięte. Obniża to konkurencyjność polskiego biznesu - powiedział wiceprezes Ruchu Narodowego.

Bosak ocenił, że dla przedsiębiorców przewidywalność prawa to podstawa. - PiS w tej chwili tworzy tak nieprzewidywalne otoczenie regulacyjne, że niedługo nikt normalny nie będzie chciał inwestować w Polsce - podkreślił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama