Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber komentował w "Faktach po Faktach" złożenie przez prezesa NIK Mariana Banasia zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez wysokich urzędników odpowiadających za próbę organizacji ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej.
Schreiber uważa, że Mateusz Morawiecki, podejmując decyzje ws. organizacji wyborów, podjął najlepszą decyzję: - Bronił praworządności, dzięki niemu nie mieliśmy do czynienia z anarchią w państwie - przekonywał.
Jest też zdania, że organizacja tych wyborów była obowiązkiem rządu, w czym, podkreślił, rację przyznała władzy rzeczywistość.
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów ocenił również, że gdyby w czasie przygotowywania wyborów rząd wysłuchał "histerycznej" opozycji, wybory nie odbyłyby się do dziś.
Schreiber skomentował też słowa Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny stwierdził, że "w sprawie wyborów kopertowych opozycja przyjęła skrajnie cyniczny, anarchizujący, bezprawny sposób działania, który powinien zakończyć się wizytą wszystkich panów z opozycji przed Trybunałem Stanu".
Schreiber uważa, że Ziobro, jako polityk, poseł i szef Solidarnej Polski ma "prawo do oceny politycznej".