fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Jackowski: Handel w niedzielę próbuje się przywrócić plasterek po plasterku

Jan Maria Jackowski
Fot. M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu
- Boczną furtką, plasterek po plasterku, de facto próbuje się zacząć przywracać handel w każdą niedzielę - ocenił Jan Maria Jackowski, senator PiS.

W trakcie prac w Senacie nad nowelą ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19, zgłoszone zostały dwie poprawki, choć o powstrzymanie się od tego apelowali wicemarszałek Maria Koc oraz minister Łukasz Schreiber. Największy opozycyjny klub Koalicji Obywatelskiej istotnie żadnych poprawek nie zgłosił, ale uczynili to senatorowie Lewicy oraz niespodziewanie Jan Maria Jackowski z PiS. Chciał wyrzucenia z nowelizacji punktu, dotyczącego zezwolenia na handel w niedzielę 6 grudnia.

Dowiedz się więcej: Jackowski przeciw pracującej niedzieli 6 grudnia. „To łamie konsensus”

Swój sprzeciw Jackowski wyjaśniał w środę w TV Trwam, stacji o. Tadeusza Rydzyka. - W ustawie zaproponowano złamanie konsensusu, który został zawarty i wypracowany w poprzedniej kadencji parlamentu. To była stara idea „Solidarności”, aby wszystkie niedziele były wolne od handlu poza bardzo ograniczonymi możliwościami nabywania artykułów pierwszej potrzeby. O to była ogromna walka w ubiegłej kadencji. (…) Tymczasem rząd, pod hasłem walki z Covid-19, chce wprowadzić możliwość dodatkowej niedzieli, 6 grudnia - tłumaczył.

- To zostało złamane i spowodowało ogromne protesty „Solidarności” oraz zaniepokojenie ludzi dobrej woli, że pod hasłem walki z Covid-19 próbuje się złamać konsensus i boczną furtką, plasterek po plasterku, de facto zacząć przywracać handel w każdą niedzielę - dodał Jackowski, oceniając, że „że w rządzie pojawia się opcja, która (chce) pod hasłem przeciwdziałania negatywnym skutkom gospodarczym pandemii przywrócić handel w niedziele”.

- Widzę, że następuje odejście od programu i ja na to się nie zgadzam, a także moi wyborcy, z którymi konsultuję decyzje przy głosowaniu - ostrzegł senator PiS. - Uważam, że trzeba być wiernym programowi, a nie koniunkturalnie zmieniać zdanie i relatywizować własne słowa, program i deklaracje - dodał.

Jackowski zauważył, że „z jednej strony mamy obostrzenia, które wynikają z przepisów sanitarnych (...) a z drugiej strony nieoczekiwanie otwiera się galerie handlowe, które mimo obostrzeń sanitarnych, jakie muszą być stosowane, stanowią duże zagrożenie dla rozprzestrzeniania się koronawirusa”. - Widzimy, że tu jest pewna nielogiczność w stosunku do rozwiązań, które rząd sam proponuje. Albo skupiska są groźne i należałoby ich unikać, nie dopuszczać do ich powstawania, albo nie są groźne, więc w takim razie po co inne obostrzenia, które się pojawiają? - pytał senator.

Jan Maria Jackowski nie przekonał większości w Senacie. Za przyjęciem nowelizacji ustawy bez poprawek głosowało 86 senatorów, przeciwko było ośmiu (oprócz Jackowskiego z PiS także Mieczysław Golba, Andrzej Pająk, Zdzisław Pupa i Rafał Śłusarz) a trzech się wstrzymało.

Źródło: rp.pl/ TV Trwam
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA