fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ziobro na Nowogrodzkiej. Spotkanie z Kaczyńskim i Morawieckim

Fotorzepa, Jakub Czermiński
W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości trwa spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego z liderem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą.

To kolejne w ostatnich dniach spotkanie prezesów PiS i Solidarnej Polski. Kaczyński i Ziobro rozmawiali także - na neutralnym gruncie - w środę wieczorem. Według posła Jana Kanthaka (SP), tamto spotkanie przebiegało w "bardzo dobrej" atmosferze.

Czytaj także: "Czemu Kaczyński nie będzie premierem? Może chodzi o zdrowie"

W czwartek ponad trzy godziny trwała narada kierownictwa PiS, na której zatwierdzony miał zostać kształt koalicji. Po zakończeniu kolejnej tury rozmów rzeczniczka PiS Anita Czerwińska przekazała, że posiedzenie dotyczyło "oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy" i dodała, że istotą tego porozumienia jest "wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski".

Przed spotkaniem w rozmowie z dziennikarzami wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki mówił, iż "wszystko wskazuje", że Jarosław Kaczyński wejdzie w skład nowego rządu. - Skład rządu zostanie ogłoszony w odpowiednim trybie - zastrzegał. Prezes PiS miałby w randze wicepremiera koordynować prace resortów sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i obrony.

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber (PiS) powiedział, że zwolennikiem takiego rozwiązania jest premier. Schreiber ocenił, w rządzie Kaczyński nie byłby "nadzorcą", lecz zajmowałby się "dodatkową koordynacją jeżeli chodzi o bezpieczeństwo wewnętrzne kraju i nie tylko".

Szef Porozumienia Jarosław Gowin oceniał, że zmiany w rządzie trzeba przeprowadzić jak najszybciej. Wyrażał zadowolenie z sygnałów świadczących o tym, że kryzys koalicyjny się kończy.

Czytaj także:
Gowin: Wszystko wskazuje na to, że partia mnie wskaże

Gowin mówił, że podczas rozmów z PiS w sprawie roli kierowanej przez niego partii w nowym gabinecie osiągnięto stuprocentowe porozumienie. Zdaniem byłego wicepremiera, nowa umowa koalicyjna zostanie zawarta w najbliższym czasie.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy, tworzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę i Porozumienie nasilił się w zeszłym tygodniu. Prominentni politycy PiS mówili, że koalicji już nie ma, rozmowy o rekonstrukcji rządu zostały wstrzymane, a "byli koalicjanci" powinni pakować biurka.

Spór ogniskował się wokół sprzeciwu partii Zbigniewa Ziobry wobec tzw. ustawy covidowej, według której naruszenie przepisów lub obowiązków służbowych przez osobę działającą na rzecz zapobiegania i zwalczania COVID-19 nie byłoby traktowane jak przestępstwo, oraz tzw. "Piątki dla zwierząt", przeciwko której - mimo obowiązującej dyscypliny - głosowali ziobryści i część posłów PiS, a której nie poparła także większość posłów Porozumienia.

Uchwalona dzięki głosom PiS, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, zakładająca m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych i zakaz uboju rytualnego na eksport trafiła do Senatu. Ze wstępnych informacji wynika, że gdy wróci do Sejmu, w klubie PiS ma obowiązywać dyscyplina.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA