Reklama

Szef "Solidarności": Nie siądziemy do stolika z ZNP

W poniedziałek będziemy brali udział w prezydium Rady Dialogu Społecznego. Jeśli faktycznie na tym spotkaniu rozpoczną się negocjacje z rządem, to Solidarność będzie domagać się osobnych negocjacji, ponieważ nasze postulaty są zupełnie inne od ZNP - zapowiedział w RMF FM przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

Aktualizacja: 23.03.2019 12:36 Publikacja: 23.03.2019 09:44

Szef "Solidarności": Nie siądziemy do stolika z ZNP

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

amk

Przewodniczący "Solidarności" przypomniał, że związek już w ubiegłym roku dał wotum nieufności minister edukacji Annie Zalewskiej, ale nie przyłączy się do protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego. Gdyby w poniedziałek w Radzie Dialogu Społecznego doszło do rozmów, "S" będzie się domagać rozmów "autonomicznych". 

- Kompletnie mnie nie interesuje, co robi ZNP, co robi pan Broniarz. Mogę powiedzieć, co robiła, co robi i co będzie robiła "Solidarność" jako Komisja Krajowa, a także jako "Solidarność" oświatowa - mówił Duda.

Zdaniem szefa NSZZ "S" i strony rządowej, zapowiedziany przez ZNP protest w terminie egzaminów szóstoklasistów, gimnazjalnych i matur jest "braniem dzieci jako zakładników".

Piotr Duda stwierdził, że "Solidarność" od 3 lat rozmawia z minister Zalewską, ale bez efektów, co skutkuje  protestem grupy nauczycieli z "S" w kuratorium w Krakowie, a strajk w poniedziałek przekształci się w głodówkę, ale, jak powiedział Duda - "S" podchodzi do problemu "globalnie".

  - My sobie nie możemy pozwolić dzisiaj, aby kosztem pozostałych grup zawodowych jedna grupa zawodowa otrzymała podwyżki - powiedział Duda. Dodał, że przystąpienie nauczycieli z "S" do strajku organizowanego przez ZNP będzie indywidualną decyzją każdego z nich.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Dlaczego nauczyciele strajkują

Przewodniczący przyznał, że rozmowy z rządem stanęły w miejscu i jeśli władza do 28 kwietnia nie przedstawi konkretnych propozycji, również NSZZ "Solidarność" rozpocznie protest.

Oczekiwane propozycje nie dotyczą tylko nauczycieli, ale też innych grup zawodowych, a także odmrożenia wskaźnika funduszu socjalnego na kolejne dwa lata oraz rozpoczęcia rozmów na temat emerytur stażowych.

Pojawiające się ostatnio w mediach informacje o niekorzystnych dla małych sklepów efektach zakazu handlu w niedzielę Duda nazywa "fake newsami" i szukaniem tematów zastępczych.

- Uważamy, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, aby faktycznie w przyszłym roku można było wprowadzić czwartą niedzielę niehandlową - mówił Duda.

Przewodniczący związku wypowiedział się też na temat startu byłego zasłużonego opozycjonisty Zbigniewa Bujaka z list Wiosny Roberta Biedronia.

Reklama
Reklama

- W momencie w którym przepraszał za "Solidarność" i dawał na licytację legitymację związkową ze znaczkiem, to dla mnie przestał być osobą wiarygodną - skwitował Duda.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama