Reklama

Nowoczesna chce odwołania Jakiego z komisji weryfikacyjnej

Po publikacji „Gazety Wyborczej” Nowoczesna złożyła wniosek o odwołanie Patryka Jakiego z komisji weryfikacyjnej. Pismo w tej sprawie na Twitterze opublikował poseł Adam Szłapka.

Aktualizacja: 29.01.2019 10:50 Publikacja: 29.01.2019 10:41

Patryk Jaki

Patryk Jaki

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

adm

"Gazeta Wyborcza" ujawniła dziś nagranie rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, do której doszło 27 lipca 2018 roku. Dotyczy ona planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

Poseł Adam Szłapka opublikował na Twitterze zdjęcie wniosku o odwołanie Patryka Jakiego z komisji weryfikacyjnej, które do premiera Mateusza Morawieckiego złożyła Nowoczesna. „Miał zabezpieczyć interes JK w Warszawie i realizować interesy Srebrna. Czy ktoś wierzy, że to dobra osoba do badania nieprawidłowości reprywatyzacyjnych? Wnioskujemy o odwołanie @PatrykJaki” - dodał nad zdjęciem dokumentu Szłapka. 

„W związku z ujawnieniem przez „Gazetę Wyborczą” nagrań Jarosława Kaczyńskiego, prezesa partii rządzącej, z których jednoznacznie wynika, że głównym zadaniem partii PiS w wyborach samorządowych w Warszawie było zwycięstwo w celu zabezpieczenia interesów finansowych spółki Srebrna, zwracam się z wnioskiem o odwołanie Patryka Jakiego z funkcji przewodniczącego Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich” - czytamy we wniosku. "Patryk Jaki miał być narzędziem Jarosława Kaczyńskiego, który miał odbić Warszawę, po to, żeby można było realizować interesy Jarosława Kaczyńskiego w związku ze Srebrną. To nie jest rzecz normalna, żeby Patryk Jaki dalej zarządzał komisją reprywatyzacyjną, która miała przywracać sprawiedliwość, wyjaśniać nieprawidłowości i uchybienia ws. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich" - ocenił poseł Nowoczesnej.

 

Reklama
Reklama

"A poseł Szłapka? Na drugie imię ma kompromitacja"

- Wszyscy są zdziwieni, że w Warszawie, gdzie za PO decyzje o nieruchomościach były wydawane za wielkie łapówki, do czego przyznali się w areszcie biznesmeni, nagle znalazł się prezes Jarosław Kaczyński, który nie dość, że chce uczciwie, to jeszcze mówi, że trzeba działać "przez decyzje sądu" - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Patryk Jaki. - Przypominam, że dzięki komisji, opinia publiczna poznała skalę procederu reprywatyzacyjnego i odnalazła kluczowe dokumenty, dzięki czemu najważniejsze osoby związane z tym procederem wylądowały w aresztach albo mają akty oskarżenia. A poseł Szłapka? Na drugie imię ma kompromitacja - zaznaczył. 

Ujawniona przez „Gazetę Wyborczą” rozmowa odbyła się 27 lipca 2018 roku w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wzięli w niej udział prezes Prawa i Sprawidliwości Jarosław Kaczyński, Grzegorz Tomaszewski, austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, powiązany rodzinnie z prezesem PiS oraz jego wspólniczka, która jednocześnie pełniła także rolę tłumaczki.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Polityka
„Żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom”. Kaczyński reaguje na umowę UE–Mercosur
Polityka
Tusk ws. PIP zaryzykował wojnę klasową, Kaczyński chce restartu w PiS
Polityka
Premier Donald Tusk o umowie z Mercosur: Ktoś nie dowiózł
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama