fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Władysław Frasyniuk: Ten sam nóż przebił serce Adamowicza i WOŚP

Władysław Frasyniuk
Fotorzepa, Bartek Sadowski
- Śmierć Pawła Adamowicza, i potem symboliczna śmierć Jurka, dotyka nas wszystkich - mówi Władysław Frasyniuk.

Tuż przed godziną 15 ze szpitala w Gdańsku przyszła informacja, że nie udało się uratować życia prezydenta miasta Pawła Adamowicza, który wczoraj wieczorem został zaatakowany nożem podczas finału WOŚP. 

Krótko po informacji o śmierci Adamowicza konferencję prasował zwołał Jerzy Owsiak. Przekazał, że rezygnuje ze stanowiska szefa fundacji WOŚP.

Jeśli pomagasz innym, pomagasz sobie. Taka była i jest idea WOŚP. A ten wczorajszy atak zniszczył to wszystko - mówił w rozmowie z portalem Onet.pl Władysław Frasyniuk.

Czytaj także:

Ostatnie słowa Pawła Adamowicza: Gdańsk dzieli się dobrem

Warszawa uczci Adamowicza. Ogłoszono trzydniową żałobę

Schetyna: Wstrzymajmy się od działań politycznych

- Ten nóż, który przebił serce prezydenta Adamowicza tak samo ugodził Jurka Owsiaka - dodał opozycjonista z czasów PRL.

Zdaniem Frasyniuka w obecnej sytuacji to prezes PiS Jarosław Kaczyński, a nie prezydent Andrzej Duda, powinien apelować o międzypartyjną solidarność. - Niech on spróbuje zwołać liderów innych partii i oświadczyć, że "są linie nie do przekroczenia", i że musimy się opamiętać - ocenił.

Podkreślił, że ważna jest również rola liderów partii opozycyjnych. - Muszą stanąć przed nami, obywatelkami i obywatelami, i powiedzieć: to są zasady, których musimy przestrzegać, koniec, kropka". Bo populizm i kampanie wyborcze oparte na nienawiści są w Polsce ćwiczone od lat. I jeśli po tej tragedii, po śmierci prezydenta Adamowicza nie będzie jakiejś refleksji, to czekają nas walki uliczne. Dosłownie - dodał.

Więcej: Onet.pl

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA