fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Żona Sikorskiego na liście TOP10 rusofobów. Według RT

Anne Applebaum
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Russia Today, prokremlowska telewizja informacyjna, opublikowała listę dziesięciu głównych rusofobów 2018 roku. Jest na niej m.in. Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego. Z dopiskiem: Gratulacje, znów tu jesteś.

"To ta szczególna pora roku, gdy RT sporządza listę czołowych rusofobów ostatnich 12 miesięcy" - piszą jej autorzy. Znajdują się na niej nazwiska tych, którzy według RT czerpią największe korzyści z "kwitnącego świata rusofobii".

Stacja zaznacza, że z listy odpadł naczelny rusofob świata - zmarły w sierpniu tego roku amerykański senator John McCain. "Bez niego ta lista nie będzie taka sama" - czytamy.

Na pierwszym miejscu, jako tegoroczny główny rusofob figuruje amerykański think tank Atlantic Council "rusofobiczny think tank", jak nazywa go RT.

"Ta finansowana przez NATO grupa "myślicieli" spędza czas walcząc z tym, co nazywa rosyjską propagandą, wypluwając własną propagandę" - brzmi fragment  opisu lidera listy.

Druga w TOP10 jest brytyjska Partia Konserwatywna, której przywódcom RT zarzuca, że w związku z próbą otrucia byłego agenta Siergieja Skripala "rozkoszowali się antyrosyjską retoryką", a ministra obrony w rządzie May, Gavina Williamsona, krytykuje za formę dyplomacji pozwalającej mu na oskarżanie Rosji o planowanie "setek tysięcy" morderstw w Wielkiej Brytanii.

Na najniższym podium - Rachel Maddow, gospodyni programu publicystycznego w amerykańskiej stacji MSNBC, czyli rusofobia doprowadzona do poziomu szaleństwa. RT ocenia, że dziennikarka swoja antyrosyjską fobię opiera na fake newsach, a jej "metoda analizy '2 + 2 = 5' kierowana paranoją jest czymś, co warto zobaczyć".

Na czwartym miejscu - Anne Applebaum, amerykańska publicystka, a jednocześnie żona byłego polskiego ministra spraw zagranicznych i marszałka Sejmu, Radosława Sikorskiego. Zaszczytne miejsce w czołówce rusofobów Applebaum zajmuje wraz z "garstką analityków do wynajęcia, którzy opanowali brytyjskie media" i przez 24 godziny są gotowi szkalować Rosję. Applebaum i Edowi Lucasowi, który także jest wymieniony, RT gratuluje: "Gratulacje, znowu tu jesteście".

Kolejna pozycja TOP10 - brytyjskie śledztwo parlamentarne dotyczące wpływu Rosji na wynik referendum w sprawie brexitu. "Nazwijmy to 'syndromem Hillary'" - kpi RT.

Pozostali rusofobowie 2018 roku według Russia Today to Michael McFaul - "Michael 'Uwielbiam naród rosyjski" McFaul' - jak go opisuje RT. McFaul to były ambasador USA w Rosji, który stwierdził niedawno, że "Stanom Zjednoczonym Rosja do niczego nie jest potrzebna?".

"Michael McFault jednak POTRZEBUJE Rosji, ponieważ ostatnie miesiące spędził próbując sprzedać książkę na ten temat. Tak się często dzieje z rusofobami" - kwituje RT.

"Daily Beast". Amerykański portal ma według RT  "poświęcać się wściekłej rusofobii pod pozorem dziennikarstwa.

Hillary Clinton - "przegrana rusofobka". Rywalka Donalda Trumpa spadła co prawda na niższe niż w zeszłym roku miejsce na liście, ale nadal jest na niej obecna, bo wciąż wierzy, że to Rosja jest winna, że nie wygrała z Trumpem.

Bill Browder - brytyjski biznesmen i działacz społeczny, stojący na czele funduszu inwestycyjnego Hermitage Capital Management, prowadził kampanię  ujawniania przypadków korupcji wśród rosyjskich urzędników, których oskarżył o śmierć prawnika Siergieja Magnitskiego w 2009 roku. "Kiedy robił tu interesy, był bardzo przyjazny dla każdego, kto mówił po rosyjsku i miał rubla na inwestycje. Odkąd został oskarżony o oszustwa podatkowe w Rosji, przebrał się za największego wroga Putina. A, tak, ma też książkę do sprzedania" - pisze o Browderze RT.

I ostatnie miejsce na licie rusofobów 2018: Justin Trudeau. Obecność kanadyjskiego premiera na liście TOP10 rusofobów "może niektórych zdziwić" - pisze RT. Ale wypomina Kanadyjczykowi przyłączenie się do światowych oskarżeń wobec Rosji o ingerencję w wybory prezydenckie w USA. "Rzecz w tym, że Trudeau udaje, że lubi dosłownie wszystkich i wszystko, więc od niego taka krytyka naprawdę boli" - kpi Russia Today.

 

Źródło: rt.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA