fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Życie codzienne chłopaków z AK

„Wielka księga Armii Krajowej”, Wydawnictwo Znak, 2015
Plus Minus
Grupy uderzeniowe. Akcje ulotkowe. Odbijanie zakładników. Ale też gry wywiadów, przejmowanie konfidentów, działalność grup likwidacyjnych, zatrudnianie warszawskich kieszonkowców do wykradania ważnych dokumentów dla referatu legalizacji, a luksusowych prostytutek – do uwodzenia i kompromitowania gestapowców.
Starcia w polu z dużymi oddziałami Wehrmachtu, wymagające sporej wiedzy taktycznej – i działalność komórki uśmiercającej Niemców dodawanymi do żywności solami uranu. Idealiści wydający pod dowództwem harcmistrza Aleksandra Kamińskiego „Biuletyn Informacyjny" i żołnierze grup likwidacyjnych podsumowujący swoje doświadczenia godną Bogusława Lindy frazą „dziurkowaliśmy ludzi".Relacja Wandy Ossowskiej, przesłuchiwanej w siedzibie gestapo na Szucha 57 razy („ciało tu i ówdzie zaczyna odstawać od kości. Jestem bez sił") – i ppor. Longin Wojciechowski ps. Ronin, dowódca operującej na Wileńszczyźnie 4. Brygady Partyzanckiej, który wraz z kumplem pozuje do zdjęcia, skacząc zawadiacko z bronią (czy rozładowaną?), jakby to była stopklatka z „Mission Impossible". Wdowy i pogrobowcy: aresztowana w ósmym miesiącu ciąży kurierka AK Zofia Kochańska zdołała uciec z więziennego szpitala we Lwowie na dwa tygodnie przed porodem, ojciec dziecka zginął na Pa...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA