fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Robert Mazurek: Im wino młodsze, tym lepsze

AdobeStock
Podejścia są dwa. Albo bezkrytyczny zachwyt, jakież to wspaniałe, cały rok czekania, ale warto, wspaniała impreza! Albo szyderstwo, że pieniędzy strata, oszustwo niebywałe, bo jakże można takiego cienkusza, kwasiora winem nazywać? W ten oto sposób młode wino uderza do głowy nawet tym, którzy go nie piją.

A przecież – pomijając retorykę – rację mają i jedni, i drudzy. Bez wątpienia młode wino nie jest szczytowym osiągnięciem winiarstwa, bo kapryśne i robione pośpiesznie. Ale przecież nie za to je kochamy! To za co? Ano młode wino stworzone jest do zabawy i biesiady. Próby degustowania go w kawiarniach... Nie chciałbym psuć państwu imprezy, ale to chyba nie ma sensu.

To się pije, to się je z przyjaciółmi, tu się bawi, śmieje i cieszy – tak robią nie tylko Francuzi, ale też Niemcy czy Austriacy. W wianuszku restauracji pod Wiedniem czy w tych nad Mozelą właśnie zaczynają się imprezy, gdzie przy niezbyt wymyślnej, acz pysznej kuchni pije się młode wino strumieniami. I tak do marca.

Beaujolais nouveau (właśnie przybyło) tyleż zdobywa nowych miłośników wina, ile psuje renomę całemu regionowi. Mało kto wie bowiem, że w burgundzkim Beaujolais robi się nie tylko wina młode, a szczep gamay potrafi dać piękne, owocowe wina czerwone. Międzynarodowy sukces beaujolais nouveau to jednak ewenement, w końcu ani włoskie novello, ani hiszpańskie joven, ani niemiecki Jungwein, ani wreszcie inne niż z Beaujolais młode wina francuskie świata nie podbiły. Świata może i nie, ale swoje regiony i owszem.

A i Słowianie w tej kategorii sroce spod ogona nie wypadli, w końcu tradycja produkcji win świętomarcińskich jest żywa i u nas. W Polsce bawi się w to coraz więcej producentów, a najwięksi z nich, czyli Turnau i krakowska Srebrna Góra, robią już pokaźne ilości młodego wina.

To ostatnie jest do kupienia w Lidlu. Jak wypada? Guma balonowa i ananas królują w półwytrawnym winie białym, które rzeczywiście może się podobać. Czerwone jest bardzo aromatyczne, nieułożone i rozkręcone owocami, czyli takie, jak młode wino być powinno. Teraz tylko trzeba menu dobrać, przyjaciół sprosić i miłego weekendu.

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA