4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 21.11.2019 16:55 Publikacja: 22.11.2019 10:00
Foto: materiały prasowe
Plus Minus: Gdyby Tony Blair nie otworzył w 2004 r. granic Wielkiej Brytanii dla Polaków, nie doszłoby do brexitu?
To był z pewnością ważny czynnik, ale przecież niejedyny. Nałożył się na głębokie zmiany cywilizacyjne nadciągające od dawna, być może już od lat 70., i to nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale w całej Unii, w Ameryce, na całym Zachodzie. Gdy proces globalizacji zaczął stopniowo przybierać na sile, już nie tylko poszczególne fabryki, ale całe branże gospodarki przenosiły się do Chin, Wietnamu czy Meksyku. I wtedy okazało się, że nie wszyscy są stworzeni do nowych czasów, nie wszyscy odnajdują się w „gospodarce wiedzy", która, jak sama nazwa wskazuje, jest pomyślana dla ludzi z dobrym wykształceniem. Nie wszyscy dają sobie radę w systemie, w który co chwila zmieniają się reguły gry, pojawiają się nowe technologie. Na to nałożyła się fala polskich imigrantów, w szczególności dlatego, że uderzyła nie tylko w Londyn, ale w głęboką, angielską prowincję, gdzie ludzie od zawsze żyli we własnym gronie. Ci „przegrani globalizacji" do Polaków nie mieli nic osobistego, chętnie po pracy szli z nimi na piwo. Ale konieczność konkurowania we własnym kraju z przyjezdnymi na stanowiskach, na których i tak nie czuli się pewnie, okazała się kroplą, która przelała czarę goryczy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas