fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka przerosła komedię

materiały prasowe
Wszystkie dobre seriale kiedyś się kończą. Jedne utykają w miejscu, bo wszystko w nich zostało już powiedziane i nie ma nic do dodania. Inne stają się własną karykaturą, eksploatując do przesady to, co w nich było oryginalne. „Figurantka" („Veep") musiała się jednak skończyć z innego powodu – życie przegoniło bowiem scenariusz.

Pierwszy sezon tej politycznej komedii powstał w 2012 r., gdy Barack Obama kończył pierwszą kadencję swej prezydentury, a ambicje polityczne Donalda Trumpa – wówczas już znane – liberalne środowiska traktowały jako żartobliwy projekt, niemożliwy do spełnienia.

Za pierwowzór bohaterki posłużyła wpadkogenna Sarah Palin z Partii Republikańskiej, gubernator Alaski i niedoszła wiceprezydent USA. Twórca serialu Armando Iannucci nie przerysował jednak Palin jeden do jednego, tylko wymieszał jej wizerunek z cechami innych polityków i okrasił autorskimi dodatkami. Tak powstała Selina Meyer, która marzy o zamieszkaniu w Białym Domu, lecz zawsze albo ląduje na jego zapleczu jako wice, albo tron wymyka się z jej zasięgu w ostatniej chwili.

Siódmy, ostatni, sezon „Veep" powstał w specyficznych czasach: prezydent Trump obraża swoich przeciwników grubymi słowami na Twitterze, a wpadki są jego marką – w epoce politycznej patologii potrafi je dobrze zmonetyzować. Trudn...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA