fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bielik, Kowalczyk. Młodzi dla Polski kontestują świat

Krzysztof Bielak
Fotorzepa, Robert Gardziński
- Byliśmy zszokowani, jak wielu polityków odmówiło wzięcia udziału w debacie ze studentami, tak z lewicy, jak i z prawicy. Bali się kontaktu z młodymi ludźmi. Pewnie też czują strach przed tym, że jeśli wywrócą się przy jakimś pytaniu, to ich wpadka stanie się hitem internetu - mówią Krzysztof Bielak i Grzegorz Kowalczyk ze stowarzyszenia Młodzi dla Polski.

Plus Minus: Co młodzi mogą zrobić dla Polski?

Krzysztof Bielak: To samo, co konsekwentnie robimy od pięciu lat.

Ale nie co „Młodzi dla Polski", tylko co w ogóle mogą zrobić młodzi dla Polski?

K.B.: Zachęcamy do tego, by przez zaangażowanie w sprawy społeczne dbać o własny rozwój. Robić coś poza studiami i rozrywką. Chodzi o to, by głos młodych był słyszany, a kolejne pokolenia miały możliwość partycypowania w tym wszystkim. Młodzi są niedowartościowani i nie są słuchaną grupą społeczną.

Prekariat?

K.B.: Znaczna część naszych rówieśników czuje się w ten sposób.

Grzegorz Kowalczyk: Młodzi ludzie zobaczyli, że zachłyśnięcie się zachodnimi wartościami nie jest wcale takie bezgranicznie dobre, bo nie idzie za tym wzrost poziomu życia. Wielu z nich musi po skończonych studiach wyjechać za granicę.

Czy zawsze muszą? Mogą walczyć tu. Nikt nie mówił, że będzie łatwo i wszystko dostaną od razu.

K.B.: Jak się im przez lata opowiadało, że...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA