Reklama

Ucieczka z mentalnego PGR-u

Zaczyna się jak w piosence Perfectu. „Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel". Narrator, powiedzmy to śmiało – alter ego autora, to młodzieniec refleksyjny i najambitniejszy z całej trójki. Chce wyjechać, grać rocka, pisać poezję.
Ucieczka z mentalnego PGR-u

Foto: materiały prasowe

Wszystko, by się wyrwać z peerelowskiego marazmu. Jest i Tomek – przystojny i najlepiej grający na gitarze, ale też bojaźliwy. On nigdy nie wyjedzie, zarówno w wymiarze geograficznym, jak i mentalnym. Zmarnieje jak jego ojciec – przepity robotnik, zniszczony przez nowotwór i socjalizm. I wreszcie Stasiu – najlepiej sytuowany z chłopców, a jednocześnie najsłabiej zakorzeniony w rodzinnym domu. Będzie jak nomada wędrował po świecie w poszukiwaniu szczęścia i pieniędzy, aż do smutnego końca. Jaki przyświecał im cel? Uciec do lepszego świata. Nie wszystkim starcza sił i odwagi, ale próbują na różne sposoby – poprzez naukę, używki i muzykę, najlepiej rocka, w którym byli zakochani bez pamięci.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama