fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Grzegorz Gauden: Pogrom we Lwowie - kres iluzji

materiały prasowe
W listopadzie 1918 roku austriacka gazeta określiła Polaków w Galicji mianem Herrenvolk. Przedziwne to uczucie dla Polaka czytać po niemiecku, w wiedeńskiej gazecie sprzed stu lat, szwabachą, że przynależał do rasy panów.

Informacja o pogromie lwowskim dotarła do światowej, a potem polskiej opinii publicznej, dzięki artykułowi w wiedeńskim dzienniku „Neue Freie Presse" („NFP"). Tydzień po pogromie. Ta publikacja nie mogła ujść uwadze. „NFP" była poważaną gazetą ukazującą się w byłej stolicy byłego imperium. Wprawdzie pokonanego i już wtedy nieistniejącego, ale na politycznej mapie świata Wiedeń był miejscem ciągle niezwykle znaczącym.

Nie znalazłem omówienia tego artykułu w polskich publikacjach. Bywa w Polsce przywoływany jako pierwsza zagraniczna prasowa informacja o pogromie lwowskim i zawsze podkreśla się przy tej okazji, że podano w niej nieprawdziwe dane o liczbie śmiertelnych ofiar.

Artykuł kwitowany jest tak zdawkowo, że wydawać się może, iż była to krótka, niemal agencyjna kilkuzdaniowa notka prasowa zawierająca dwie informacje: we Lwowie w dniach 22 i 23 listopada 1918 miał miejsce pogrom Żydów i że przyniósł 2 500 do 3 000 ofiar śmiertelnych....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA