fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katyń niezabliźniony

Kwiecień 1943 rok. Otwarcie masowych grobów polskich oficerów w Katyniu
BEW
Mimo że to odległa historia, sprawa Katynia musi dla nas pozostać otwarta.Jako nienapisany rozdział wielkiej księgi polskich dziejów, jako obowiązek narodowy, historyczny, moralny. Ta rana nigdy do końca się nie zabliźni, przynajmniej w dostępnej nam perspektywie. I nie powinna, bo sowieckie zbrodnie na Polakach przez niemal pół wieku były tematem tabu.

Z hitleryzmem dane nam było się rozliczyć. Była i Norymberga, i polskie procesy przeciw zbrodniarzom. Najstraszniejsi z nich, jak komendant Auschwitz-Birkenau, Rudolf Höß, zostali skazani i powieszeni, inni, jak były pruski gauleiter Erich Koch, trafili do polskich więzień, a cały nieludzki eksperyment, jakim była Trzecia Rzesza przeszedł do historii najstraszniejszej hańby. Równie zbrodniczy stalinizm nie doczekał się podobnej historycznej sprawiedliwości. Jego dziedzice z czasów Związku Sowieckiego i putinowskiej Rosji zrobili wszystko, by go rozgrzeszyć.




Ale to i tak nic wobec potwornego zakłamania, jakie wokół niego panowało przez 40 lat historii PRL. To było kłamstwo systemowe i kłamstwo osobiste milionów ludzi wiernych komunistom. Kłamstwo, które miało z katów robić przyjaciół, ze zbrodniarzy bohaterów ludzkości. Wielu z nas doświadczało tego kłamstwa boleśnie, to głównie ci, których ojcowie, dziadkowie czy bracia byli rozstrzelani przy którymś z licznych c...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA