Cincinnati w stanie Ohio, rok 1998. Robert Bilott (Mark Ruffalo, na zdjęciu), prawnik specjalizujący się w obronie wielkich korporacji, zostaje poproszony przez Wilbura Tennanta (Bill Camp), farmera z Parkersburga w Wirginii Zachodniej, by przeprowadził dochodzenie w sprawie dziesiątkowanego, najpewniej przez truciznę, bydła. Z początku mężczyzna jest niechętny, by angażować się w indywidualne postępowanie, ale – z uwagi na fakt, iż chodzi o człowieka z jego rodzinnej miejscowości, znajomego babci na dodatek – postanawia przynajmniej sprawdzić, o co chodzi. Natrafiając niespodziewanie na dowody świadczące o tym, że coś jest jednak nie tak, rozpoczyna mozolną analizę. W toku trwającego wiele lat śledztwa okazuje się, że do lokalnych wód wyciekały szalenie niebezpieczne substancje z fabryk DuPonta, światowego potentata branży chemicznej. Infekowały nie tylko zwierzęta, ale także organizmy mieszkających tam ludzi.
Zaskakujący wydaje się już sam wybór tematu przez Todda Haynesa, wyraźnie lewicującego reżysera, znanego do tej pory jako twórca skupiony na kwestiach tożsamości i seksualności, o czym świadczą takie choćby filmy jak luźna biografia Boba Dylana „I'm Not There. Gdzie indziej jestem" (2007), w której barda portretuje sześcioro różnych aktorów (w tym także kobieta), czy „Carol" (2015), lesbijski melodramat o zakazanych uczuciach w Nowym Jorku lat 50. XX wieku. „Mroczne wody" to bodaj najbardziej klasyczny i przystępny dla szerokiej widowni obraz amerykańskiego twórcy i pioniera tzw. New Queer Cinema.
RP.PL i The New York Times
Kup roczną subskrypcję RP.PL i ciesz się dostępem do The New York Times!
Zyskujesz:
- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.
- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.