fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kristina Sabaliauskaite: Wilno niekoniecznie było polskie

Kristina Sabaliauskaite
Fotorzepa, Rokas Darulis
Czyżby epidemia była karą od Boga i czas się nawrócić? Albo może ktoś tę zarazę przyniósł, sprowadził? Zawsze w takich czasach rozwijają się teorie spiskowe i zawsze jakaś grupa społeczna zostaje obwiniona – czy to podróżnicy, Żydzi, Cyganie, czy jeszcze ktoś inny – mówi litewska pisarka Kristina Sabaliauskaite.

Plus Minus: Czy da się opowiadać historię uczciwie? I co to znaczy?

Zawsze powtarzam, że tam, gdzie człowiek zaczyna pożądane przyjmować za istniejące, kończy się historia i zaczyna ideologia. Od swych początków europejskie uniwersytety i ich wydziały historyczne były niezależne od władzy, autonomiczne, a już zwłaszcza pod względem prowadzonych tam badań. To niezaangażowanie było ważne.

Ale wyniki badań zawsze można interpretować. I na to już mają wpływ poglądy i przekonania historyka oraz grupy, z której się wywodzi.

Historyk zawsze powinien działać jak archeolog. Podchodzić do źródła z ciekawością, tak jak na wykopaliskach, bo nie wie, co tam znajdzie. Musi to odkopać i dopiero wtedy zobaczy, co znalazł i co skrywa ziemia, a wraz z nią przeszłość. Może tam będzie skarb? Ale może też masowy grób albo coś innego, o czym chcielibyśmy zapomnieć. Kto wie? Właśnie ta szczerość, skupienie i niebezkrytyczne podejście do źródła, znajomość kontekstu i umieję...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA