Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Penélope Cruz i Javier Bardem we „Wszyscy wiedzą” Asghara Farhadiego. To ich czwarty wspólny film. Od piątku w kinach
Pracował pan z Pedro Almodóvarem, braćmi Coen, Milosem Formanem, Terrence'em Malickiem, Woodym Allenem, Alejandro Gonzalezem Inarritu, Samem Mendesem, Julianem Schnablem, Alejandro Amenabarem. A teraz do tej kolekcji gigantów artystycznego kina doszedł jeszcze Asghar Farhadi. Szczęściarz z pana!
Szczęściarzem to jestem przede wszystkim dlatego, że mam piękną żonę i dwójkę wspaniałych dzieci. Ale też rzeczywiście i dlatego, że: moje młodzieńcze sny o zawodowym sukcesie zamieniły się w rzeczywistość. Dotarłem i do Cannes, i do Hollywood, pracując ze wspaniałymi artystami. A kontakt z Asgharem Farhadim jest spełnieniem wszystkich marzeń aktora. To zresztą zabawna historia. Poszedłem do kina na jego „Rozstanie" i poczułem się tak, jakby ktoś walnął mnie obuchem w głowę. Irańskie realia, a ja tkwię w środku tej opowieści, ogromnie poruszony. Przemknęła mi wtedy przez głowę myśl: „Gdybym mógł choćby na jeden dzień znaleźć się na planie takiego filmu, spotkać takiego reżysera". No i pięć czy sześć lat później zadzwonił Asghar Farhadi, by powiedzieć, że będzie realizował film w Hiszpanii i postać jednego z bohaterów stworzył z myślą o mnie. Co więcej, okazuje się, że główną rolę kobiecą proponuje moje żonie, Penélope Cruz. Co za radość! Ale też jaka odpowiedzialność...
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: