Reklama

Od „Quo vadis” do Tokarczuk. Co z tym kanonem literackim

Kanon literacki nie spada z nieba. Uciera się w walce pisarzy, krytyków, czytelników – i polityków. Tylko co w sytuacji, gdy walka o kanon nie ma już kibiców?
Od „Quo vadis” do Tokarczuk. Co z tym kanonem literackim

Foto: Rzeczpospolita

Quo vadis" i „Księgi Jakubowe" – te dwie powieści wręczył Andrzej Duda Emmanuelowi Macronowi na koniec ich spotkania w Warszawie. Gest ładny i politycznie zręczny, ale też przekorny w swej nienowoczesności. Jakże inne to prezenty od gry „Wiedźmin" wręczonej Barackowi Obamie przez Bronisława Komorowskiego. Z jednej strony mamy więc Sienkiewicza i pierwszy światowy przebój polskiej literatury XX wieku. Z drugiej – wielki sukces międzynarodowy Tokarczuk z kolejnego stulecia. Bestsellery, ale też arcydzieła. Wreszcie, pierwszy i ostatni (na razie) literacki Nobel Polaków. Dwie książki jak dwa nawiasy obejmujące polski kanon minionego stulecia.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama