Reklama

Zbuduj sobie fortecę

Carcassonne. Słowo wytrych dla miłośników gier planszowych. Oczywiście nie chodzi tu o francuską fortecę położoną na prawym brzegu rzeki Aude, ale o strategię Klausa-Jürgena Wredego, która już od 20 lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Prosta mechanika, polegająca na układaniu na stole płytek symbolizujących różne tereny oraz robotników, okazała się strzałem w dziesiątkę.
Zbuduj sobie fortecę

Foto: materiały prasowe

Co ma z nią wspólnego „Zamek" innego sławnego projektanta gier, Reinera Knizii? To gra z tej samej serii, niby podobna, a jednak przeznaczona wyłącznie dla dwóch graczy. Zamiast budować prowincję, gracze wypełniają wnętrze fortecy otoczonej murem. Robią to dokładnie tak samo jak w oryginalnym „Carcassonne" – układają kolejne kafelki reprezentujące domy, chlewy, łąki czy drogi oraz umieszczają na nich swoich robotników. To ludziki umożliwiające zdobycie kontroli nad danym obszarem i w konsekwencji – punktów decydujących o zwycięstwie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama