4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.04.2021 15:05 Publikacja: 02.04.2021 18:00
Foto: materiały prasowe
I to dla turystów jedyny powód, by się w sycylijski interior zapędzać. Bo na samą wyspę, to proszę bardzo, każdy chętnie w wakacje pobieży, ale żeby się po wiochach tłuc? No chyba, żeby ktoś się uparł z Palermo (namawiam) do ruin w Agrigento (jak każde ruiny, odradzam) przejechać, to wtedy tuż obok, przy drodze niemal, znajdzie raj. Krajobraz dla raju nieoczywisty: spaghetti western z wpływami Unii Europejskiej (farmy wiatrowe). Do oglądania nic. W sensie, ładnie, ale przecież tam wszędzie ładnie. Ot, najbliższa Cammarata, leniwe miasteczko, urokliwie położone na wzgórzu, z widowiskowymi wąskimi uliczkami. Spacerując po nich, zyskujemy pewność, że przeniesieni w czasie wpadniemy za chwilę na plan filmu z Monicą Bellucci. Pięknie i pusto. Dwa lata temu burmistrz rozgłosił po świecie, że sprzeda domy po euro za sztukę, byle ktoś wyremontował i się wprowadził.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas