Reklama

Historyk przyjazny światu

To najciekawsza książka Normana Daviesa. Nie mogę napisać, że najlepsza, bo byłoby to niesprawiedliwe wobec monumentalnych dzieł: „Bożego igrzyska", „Europy" czy „Wysp", niemniej informacje zawarte w tamtych pracach możemy znaleźć w innych książkach. Informacje o samym Daviesie są zaś unikatowe, a głównym ich źródłem jest on sam.
Historyk przyjazny światu

Foto: materiały prasowe

Dziś autor „Europy" jest światowej sławy pisarzem, „tłustym kotem", choć on sam próbuje nas przekonać, że jest osobą skromną i niepotrzebującą luksusów – zadowoli się drobiazgami: dobrym winem, spacerem, lekturą. Nie zawsze tak było. Nie wywodził się z klas wyższych, jego rodzice ciężko pracowali i on sam do wszystkiego doszedł własnymi siłami. Był wytrwały, uparty i pracowity. A los go nie oszczędzał. Studia na Oksfordzie to szansa, ale nie gwarancja sukcesu. Zdarzało mu się tracić pracę i miewać poważne kłopoty finansowe. Jego życie prywatne też pełne było katastrof – z nieudanym pierwszym małżeństwem na czele. Davies pisze o tym otwarcie, tak jak o chorobach dopadających go w ostatnich latach. Centralne miejsce na jego liście niepowodzeń zajmuje z pewnością „afera stanfordzka" – gdy szanowany amerykański uniwersytet właściwie bezprawnie pozbawił go pracy. Być może za tą decyzją stało „lobby żydowskie", które miało za złe Brytyjczykowi m.in. to, że porównuje Holokaust z innymi masowymi zbrodniami hitleryzmu (podkreśla zwłaszcza cierpienia Polaków), a przez to umniejsza znaczenie Zagłady. Jak było – pewnie się nie dowiemy. Pozostał uraz.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama