Reklama

Joanna Mucha: Dziś Polska jest pchana w stronę przepaści

Dzisiaj największa partia opozycyjna to jest ta partia, która ma przez najbliższe cztery lata harować pod przewodnictwem premiera in spe - tak Joanna Mucha tłumaczyła w "Tak jest" w TVN24, dlaczego zdecydowała się na start w wyborach na szefa PO.

Publikacja: 16.12.2019 19:38

Joanna Mucha: Dziś Polska jest pchana w stronę przepaści

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

amk

Mucha chce być liderką PO, bo, jak uzasadniała, "wygranie dzisiaj szefostwa Platformy to jest narzędzie do celu".

Czytaj także: Czy Schetyna może oddać władzę w PO bez walki?

- Celem jest wygranie wyborów prezydenckich, wygranie wyborów parlamentarnych i wygranie Polski. Bo dzisiaj Polska jest ciągnięta w stronę, która po prostu wróży jej przepaść - mówiła posłanka.

Mucha uważa, że przez najbliższe lata do czasu następnych wyborów parlamentarnych PO, jako największa partia opozycyjna "ma przez najbliższe cztery lata harować pod przewodnictwem premiera in spe", by być przygotowaną do rządzenia natychmiast po "odbiciu władzy z rąk PiS".

Kandydując Joanna Mucha chce zaproponować, aby każdy z jej rywali zaproponował po dwa tematy do cyklu debat. Sama Mucha chce zaproponować debatę na temat praw kobiet - bo, podkreśliła, jest jedyną kobietą w gronie kandydatów - oraz klimatu.

Reklama
Reklama

Posłanka nie chciała rozmawiać o tym, kogo z kandydatów poprze Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka KO na prezydenta. - Nic o tym nie wiem - ucięła sugestie, że Kidawa-Błońska chce poprzeć Borysa Budkę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama