fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Uchwalenie planu miejscowego zgodnie z procedurą nie może naruszać własności.

123RF
Uchwalenie planu miejscowego zgodnie z procedurą nie może naruszać własności.

Naczelny Sąd Administracyjny 19 kwietnia 2016 r. stwierdził nieważność części postanowień uchwalonego przez radnych miasta Czeladź planu miejscowego. W wyroku orzekł, że władztwo planistyczne przysługujące gminie nie ma arbitralnego charakteru, a gmina jego postanowień nie może kształtować dowolnie.

W badanej sprawie deweloper wykupił należące do gminy tereny zielone. Były rozdzielone działką stanowiącą własność prywatną. Następnie rada gminy uchwaliła plan miejscowy, w którym tereny wykupione przez dewelopera zostały przeznaczone pod zabudowę, a rozdzielająca je prywatna działka ma być w przeważającej części zajęta na drogę wewnętrzną, stanowiącą dojazd do nieruchomości deweloperskich.

Właściciele działki, na której zaplanowana została droga, wezwali gminę do usunięcia naruszenia prawa, a następnie zaskarżyli plan do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze argumentowali, że uchwalony przez Czeladź plan miejscowy narusza ich własność.

Gmina w odpowiedzi na skargę wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie. Wskazywała, że plan został uchwalony zgodnie z procedurą, a właściciele spornej nieruchomości nie wnosili uwag na etapie opracowywania i uchwalania planu, kiedy mieli na to czas. Gmina wskazała również, że zaplanowana na ich nieruchomości droga wewnętrzna stanowi naturalne przedłużenie istniejącej w okolicy sieci dróg.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 10 kwietnia 2014 r. skargę właścicieli nieruchomości na uchwałę rady miejskiej w Czeladzi uwzględnił. Uznał bowiem, że plan miejscowy narusza przysługujące skarżącym prawo własności (sygn. II SA/Gl 1401/13).

Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła do NSA gmina Czeladź.

– Plan miejscowy nie został uchwalony z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – argumentowała przed NSA Ewa Karbowiak, adwokat reprezentujący gminę. – Plan został uchwalony zgodnie z opisaną w tej ustawie procedurą, trudno także władzom Czeladzi zarzucać, że z przysługującego jej władztwa planistycznego korzystała w sposób arbitralny – wskazywała.

Argumenty te Naczelnego Sądu Administracyjnego nie przekonały.

– Kasacja jako całkowicie nieusprawiedliwiona musiała zostać oddalona – uzasadniał Mirosław Gdesz, sędzia NSA. – Uchwalony przez radę miasta Czeladź plan miejscowy w zaskarżonej części narusza nie tylko art. 3 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale także przepisy konstytucji, które nakazują chronić prawo własności – wskazywał sędzia.

Sąd kasacyjny wskazał co prawda, że nieruchomość prywatna może być w planie miejscowym przeznaczona pod drogę, ale tylko publiczną. Tymczasem z zaskarżonego planu wynika, że nieruchomość skarżących miała zostać przeznaczona pod drogę wewnętrzną.

– To wszystko wskazuje, że plan miejscowy został uchwalony arbitralnie – argumentował sędzia Gdesz. – A nawet najlepiej przeprowadzona procedura planistyczna nie może sanować naruszenia prawa własności – wskazywał sędzia.

sygnatura akt: II OSK 2069/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA