fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Marian Noga: Polityka pieniężna w Polsce: jaka jest, a jaka być powinna

Bloomberg
Obniżka stóp procentowych nie zwiększyła, ale wręcz zmniejszyła wielkość kredytów zaciąganych przez firmy. Zyski banków się zmniejszyły, co osłabia bezpieczeństwo sektora i całej gospodarki.

1. W jaki sposób Rada Polityki Pieniężnej (RPP) kształtuje politykę pieniężną w Polsce?

RPP jest organem konstytucyjnym, gdyż jej powołanie oraz zadanie i funkcje określiła Konstytucja RP z 1997 roku. Pierwsza kadencja RPP rozpoczęła się w 1998 roku i trwała sześć lat zgodnie z zapisami konstytucji. Kolejne kadencje to: II – lata 2004–2010, III – lata 2010–2016 i IV [obecna] – lata 2016–2022.

Działalność RPP regulują również ustawa o NBP i ustawa – Prawo bankowe. RPP ma obowiązek do 30 września danego roku przedstawić w specjalnym dokumencie „Założenia polityki pieniężnej na rok..." cele i instrumenty polityki pieniężnej Polski na następny rok. Dokument ten przesyłany jest do Sejmu, Senatu, prezydenta i do rządu.

W czasie działania RPP II kadencji, której byłem członkiem, przyjęła strategię polityki pieniężnej BCI (czyli bezpośredniego celu inflacyjnego) podobnie jak większość banków centralnych na świecie. Strategia ta jest realizowana do dzisiaj, z tym że w dosyć zróżnicowany sposób. W mojej opinii jest to dopuszczalne, gdyż strategia BCI jest elastyczna i analitycy twierdzą, iż w praktyce funkcjonują:

1) pełna strategia BCI;

2) eklektyczna strategia BCI

3) „lekka" strategia BCI.

RPP bez żadnych wątpliwości realizuje pełną strategię BCI. W związku z tym należy mocno podkreślić, że RPP zgodnie z kanonami BCI:

a) określa i publicznie ogłasza cel inflacyjny, co możemy przeczytać w każdym dokumencie „Założenia polityki pieniężnej...";

b) zobowiązuje się w średnim okresie sprowadzić bieżącą inflację do ogłoszonego celu;

c) swoje decyzje zawsze opiera na prognozach, gdyż realizowana polityka pieniężna ma być forward-looking;

d) decyzje RPP nie mogą być oparte wyłącznie na jednej danej, tylko na wielu danych makroekonomicznych;

e) decyzje RPP poddane są kontroli demokratycznej.

2. Jak można w prosty sposób opisać kanony polityki pieniężnej. Czy rzeczywiście są stosowane w praktyce działania RPP?

Rzeczywiście, wymienione przeze mnie kanony polskiej polityki pieniężnej są bardzo często źle interpretowane i opacznie prezentowane w mediach. Zacznijmy od pierwszego kanonu, tj, określenia celu inflacyjnego. W polskich mediach, a nawet w wypowiedziach niektórych członków obecnej RPP słyszę, że określono w paśmie: cel inflacyjny +/-1 proc. Absolutnie jest to niezgodne z zapisanym celem inflacyjnym we wszystkich dokumentach NBP.

Cel inflacyjny RPP, czyli dopuszczalny poziom inflacji, znajduje się w punkcie 2,5 proc., natomiast podane pasmo odchyleń +/-1 pkt proc. dotyczy sposobu dojścia bieżącej inflacji do celu.

Bez długich wyjaśnień oznacza to, że Polska nie ma pasma dopuszczalnej inflacji od 1,5 proc. do 3,5 proc., tylko jeżeli np. inflacja bieżąca w danym momencie wynosi 4 proc., to RPP nie może natychmiast sprowadzić jej do poziomu 2,5 proc., bo musiałaby znacznie podnieść krótkookresowe stopy procentowe, co zdecydowanie zahamowałoby wzrost gospodarczy. Dlatego – metodą krok po kroku – najpierw bieżącą inflację z poziomu 4 proc. sprowadzamy do pasma odchyleń, np. do poziomu 3 proc., a dopiero w kolejnym kroku ( jednym lub wielu) sprowadzamy do celu 2,5 proc.

Drugi kanon to określenie średniego okresu, w którym bieżącą inflację sprowadzamy do celu. Nie wchodząc w szczegóły i dyskusje teoretyczne, w praktyce banki centralne przyjęły, że

a) okres krótki to czas do jednego roku;

b) okres średni to od roku do dwóch lat;

c) okres długi to czas powyżej dwóch lat.

Natomiast trzeci kanon w praktyce obserwujemy wtedy, gdy inflacja osiągnęła poziom przewyższający cel inflacyjny. Analitycy mówią że RPP powinna reagować podniesieniem krótkookresowych stóp procentowych, czyli decyzja byłaby oparta na danych z przeszłości, a nie danych prognostycznych. Oczywiście jeżeli podany wskaźnik inflacji może odbiegać od prognoz, to RPP musi naprawić błąd prognozy i podnieść stopy, ale nie może to być regułą.

Czwarty kanon jest ściśle związany z trzecim, ponieważ na podstawie odczytu inflacji (jeden wskaźnik) nie można podejmować decyzji dotyczących polityki monetarnej. Potrzebne tutaj są prognozy: PKB, poziomu produkcji, sprzedaży, inwestycji itp.

I wreszcie ostatni kanon realizowany jest w Polsce w ten sposób, że prezes NBP i jednocześnie przewodniczący RPP ma obowiązek przedstawić w Sejmie raz w roku realizację założeń polityki pieniężnej Polski za rok ubiegły. Każdy poseł może zadać pytanie, wyrazić opinię, ale RPP jest organem niezależnym i wystąpienia posłów nie są wiążące dla niej. Niemniej opinia publiczna ma okazję zobaczyć wtedy, jak realizowana i oceniana jest polityka pieniężna prowadzona przez NBP i RPP.

3. Czy decyzje RPP podjęte w 2020 r. są właściwe dla funkcjonowania polskiej gospodarki?

2020 jest rokiem epidemii Covid-19, która zmusiła banki centralne na świecie do działań niestandardowych. Epidemia dotarła do Polski w marcu, ale już w styczniu inflacja bieżąca „wystrzeliła" do poziomu 4,7 proc., czyli mocno powyżej celu.

RPP wyszła z założenia, że nie będzie reagować, bo musiałaby podnieść stopy procentowe, a cały świat stopy wtedy obniżał. Oznaczałoby to działanie przeciwko trendowi, co uważa się za nieskuteczne.

Ja nie zgadzam się z tą opinią, gdyż RPP pokazała, że nie realizuje celu, do którego realizacji się zobowiązała. Można było w lutym „sygnalnie" podnieść stopy o 25 pkt baz., co potem łatwo można byłoby obniżyć dla celów walki z inflacją.

Ponadto obniżenie w marcu stóp krótkookresowych do poziomu 0,1 proc. wcale nie spowodowało zwiększenia akcji kredytowej, ale wręcz przeciwnie: przedsiębiorcy biorą dużo mniej kredytów w porównaniu z okresem wyższej stopy referencyjnej NBP. Dzieje się to dlatego, że banki komercyjne uznały, iż ryzyko kredytowe jest tak wysokie, że zabezpieczenia kredytu są niestandardowe i niemożliwe do spełnienia przez pożyczkobiorców.

Banki tracą dochody, zmniejszają się ich zyski, a małe banki boją się bankructwa, co dla sektora bankowego byłoby zagrożeniem wystąpienia efektu domina, czyli upadku kolejnych instytucji finansowych.

4. Czy RPP powinna zareagować i w jaki sposób?

Już czterech członków RPP stwierdziło, że trzeba podnieść stopy procentowe, co spowoduje stabilizację działalności sektora banków komercyjnych, przyśpieszy akcję kredytową i wzrośnie apetyt na ryzyko. To pozwoli gospodarce polskiej szybciej wychodzić z kryzysu.

Według definicji OECD, gdy dwa sąsiednie kwartały charakteryzują się spadkiem PKB w stosunku do poprzednich kwartałów, to w danym kraju występuje kryzys, często nazywany recesją. Przypomnijmy, że w I kwartale 2020 r. PKB skurczył się 0 0,4 proc. w stosunku do IV kwartału 2019 r., a w kolejnym II kwartale 2020 roku spadek PKB w stosunku do poprzedzającego kwartału wyniósł 8,9 proc.

W kolejnych kwartałach 2020 roku PKB dalej będzie spadał, ale moim zdaniem w dużo mniejszym tempie niż w kwartale II. Cały 2020 rok najprawdopodobniej będzie wykazywał spadek PKB na poziomie 5,5–6,0 proc.

Chciałbym tutaj wyraźnie pokazać, że Polska w 2019 roku osiągnęła PKB na poziomie 2,35 biliona złotych. Każdy Polak może śledzić wychodzenie Polski z kryzysu, patrząc na poziom PKB. Oczywiście trzeba do 2,35 biliona złotych doliczyć inflację. Obliczenia są proste: aby w 2021 roku „dogonić" poziom PKB z 2019, PKB musiałby wynieść 2,5 biliona złotych, a w 2022 roku 2,6 biliona złotych.

Ja również od wielu tygodni głoszę pogląd, że obniżka stóp procentowych nie zwiększyła, ale wręcz zmniejszyła wielkość kredytów zaciąganych przez przedsiębiorstwa. Zyski sektora bankowego się zmniejszyły, co wyraźnie osłabia bezpieczeństwo tego sektora i eo ipso całej gospodarki. RPP nie może prezentować stanowiska, że nie będzie zmieniać stóp procentowych, bo sytuacja gospodarcza w okresie pandemii – nie tylko w Polsce – jest tak niepewna, że kanony polityki pieniężnej mogą stabilizować gospodarkę i mogą być wspierane działaniami niestandardowymi. Ale w żadnym wypadku nie oznacza to woluntaryzmu i odejścia od przedstawionych przeze mnie kanonów polityki pieniężnej.

Prof. dr hab. Marian Noga pracuje w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu, w latach 2004–2010 był członkiem Rady Polityki Pieniężnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA