fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Czy trzy paski mogą być znakiem towarowym? - Krystian Maciaszek o wyroku Sądu UE

Bloomberg
Adidas może stracić wyłączność używania swego symbolu. Tak ważne jest dobre przygotowanie materiału dowodowego do rejestracji znaku.

Sąd Unii Europejskiej w jedynym ze swych ostatnich wyroków orzekł o braku możliwości ochrony znaku towarowego składającego się z trzech pasków, który jest doskonale znany i wykorzystywany przez renomowanego producenta odzieży sportowej (wyrok z 19 czerwca 2019 r. w sprawie T-307/17). Wyrok stanowi kolejny rozdział sagi walki Adidas AG o ochronę symbolu trzech pasków. Jak się jednak okazuje, rozwój wypadków przebiega dla marki Adidas w bardzo niekorzystnym kierunku.

Historia rozpoczyna się od początkowego sukcesu. Adidas AG w grudniu 2014 r. zgłosił w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) znak składający się z trzech równoległych czarnych pasków ułożonych w jednakowej odległości od siebie, o tej samej szerokości, które w intencji zgłaszającego miały być nakładane na produkt w dowolnym kierunku. Znak został zarejestrowany przez EUIPO m.in. dla odzieży, obuwia i nakryć głowy.

Na skutek wniosku o unieważnienie złożonego przez konkurenta już 30 czerwca 2016 r. została jednak wydana decyzja o unieważnieniu prawa z uwagi na brak pierwotnej zdolności odróżniającej, tj. w ocenie EUIPO ze względu na skrajną prostotę odbiorcy, kierując się tym znakiem, nie będą mogli określić producenta towaru. Adidas AG wniósł do EUIPO odwołanie od tej decyzji, nie podważał jednak rozstrzygnięcia w zakresie braku pierwotnej zdolności odróżniającej znaku, podniósł jednak, że znak uzyskał wtórną zdolność odróżniającą w następstwie używania, tj. odbiorcy nauczyli się identyfikować towar jako pochodzący od Adidas AG na podstawie trzech pasków. EUIPO w decyzji podtrzymał jednak ocenę Wydziału Unieważnień oraz zbadał dowody przedstawione przez Adidas AG, uznając, że nie świadczą one o tym, iż trzy równoległe paski uzyskały w całej Unii Europejskiej charakter odróżniający w następstwie używania. W konsekwencji uznano, że znak towarowy został zarejestrowany wadliwie i z tego względu powinien zostać unieważniony.

Powyższe stanowisko podzielił Sąd Unii Europejskiej. W komentowanym orzeczeniu poddano szczegółowej analizie dokumenty zebrane przez Adidas AG, które wprawdzie zostały ocenione jako imponujące, jednakże nie zmieniło to faktu, że okazały się niewystarczające.

Przede wszystkim zebrany materiał dowodowy odnosił się w przeważającej mierze do używania jasnych pasków umieszczonych na ciemnym tle, z kolei unieważniany znak stanowi ciemne lub czarne paski umieszczone na białym lub jasnym tle. Różnica polegająca na zmianie schematu kolorów przekracza zatem dopuszczalną granicę pozwalającą korzystać z „prawa do wariantów" zwłaszcza wobec prostoty znaku. Tą granicą są nieznaczne odmienności różniące używaną postać od zarejestrowanej. Oba warianty co do zasady powinny być równoważne, żeby zgłoszony znak mógł uzyskać ochronę. Analiza przeprowadzona przez sąd potwierdziła również stanowisko EUIPO, że materiał dowodowy pomimo swej obszerności nie pozwalał na stwierdzenie, iż nakłady na reklamę, czas i zakres używania odnosiły się wyłącznie do znaku towarowego stanowiącego trzy paski. Dotyczył on jednocześnie wielu innych znaków towarowych należących do Adidas AG. Podobnie również rozkład terytorialny zebranych materiałów nie obejmował w równym stopniu wszystkich 28 państw członkowskich.

Pierwszy wniosek, jaki płynie z komentowanego wyroku, to konieczność dokładnego rozważenia zasadności zgłaszania najprostszych znaków, które są wprawdzie najbardziej atrakcyjne, lecz jednocześnie mogą się spotkać z przeszkodami w uzyskaniu ochrony. Taka analiza nie tylko może zaoszczędzić koszty, ale również uchronić przed ryzykiem osłabienia pozostałych znaków zawierających ten element. Należy pamiętać, że każde zgłoszenie pozostawia ślad w rejestrze. Dodatkowo w odniesieniu do zgłoszenia dokonanego w EUIPO można szczegółowo prześledzić cały proces udzielania prawa, w tym przyczyny ewentualnej odmowy udzielenia ochrony. Dlatego też konkurenci zgłaszającego, jak w omawianej sprawie konkurenci Adidas AG, którzy niewątpliwie śledzą losy zgłoszeń, mogą łatwo uzyskać informację odnośnie do niepowodzeń uprawnionego i odpowiednio próbować wykorzystać tezę o braku zdolności odróżniającej symbolu trzech pasków. Komentowane rozstrzygnięcie wprawdzie zostało wydane w konkretnej sprawie i dotyczy wyłącznie jednego znaku, może jednak wpłynąć pośrednio na ocenę innych znaków towarowych zawierających ten element. Adidas AG posiada liczne tego typu znaki. Ich ochrona może się okazać utrudniona lub ograniczona.

Dlatego kolejnym wnioskiem, jaki płynie z komentowanego wyroku, jest konieczność ponownego przeanalizowania korzyści i rodzajów ryzyka związanych ze zgłoszeniem unijnego znaku towarowego. Z pewnością unijny znak towarowy jest dobrym rozwiązaniem dla podmiotów zamierzających działać na terenie całej Unii Europejskiej lub dużej jej części, jeżeli ich znak towarowy nie budzi wątpliwości co do zdolności odróżniającej lub nie rodzi zbyt wielu kolizji z wcześniejszymi prawami, a te, które występują, mogą być rozwiązane polubownie. Jeżeli jednak sytuacja przedstawia się inaczej, to krajowe zgłoszenia w wybranych państwach, pomimo wyższych kosztów, mogą się okazać korzystniejsze. W tych jurysdykcjach wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej lub uniknięcie konfliktu występującego na innym ryku może być łatwiejsze.

Z powyższą kwestią wiąże się także konieczność bardzo dokładnego i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Sama obecność oznaczenia w obrocie może się okazać niewystarczająca. Zmierzając do wykazana renomy lub wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, który nie jest podstawowym oznaczeniem danego producenta, należy bardzo dokładnie przeanalizować materiał dowodowy. Może się okazać, że posiadane dokumenty nie odnoszą się bezpośrednio do tego oznaczenia.

Kończąc, chciałbym zwrócić uwagę na to, że omawiany wyrok potwierdza, iż staranne przygotowanie do zgłoszenia znaku towarowego, a w wypadku sporu należyte zebranie materiału dowodowego dotyczy każdego przedsiębiorcy, nawet tego największego próbującego chronić, na pierwszy rzut oka, powszechnie znany i renomowany znak towarowy. Można się więc spodziewać dalszych rozdziałów batalii Adidas AG o ochronę trzech pasków, gdyż omawiany wyrok może zostać zaskarżony.

Autor jest rzecznikiem patentowym, radcą prawnym w DLA Piper

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA