fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jakie zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców

Przepisy regulujące pracę cudzoziemców powinny umożliwiać polskim firmom elastyczne reagowanie na braki kadrowe, a nie tworzyć nowe bariery – zauważa ekspert.

Od kwietnia 2016 roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzi prace nad nowelizacją przepisów dotyczących zatrudniania cudzoziemców w Polsce. Potrzeba wprowadzenia zmian wynika przede wszystkim z obowiązku wdrożenia przez Polskę dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/36/UE z 26 lutego 2014 r. w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego. Mimo że czas na jej wdrożenie Polska miała do 30 września 2016 r., rząd przyjął projekt dopiero 14 marca.

Dyrektywa unijna wymusza zmianę obecnych polskich uregulowań dotyczących przede wszystkim powierzenia pracy w uproszczonej procedurze dostępu do rynku pracy. Pozwala ona obecnie obywatelom Ukrainy, Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Rosji na wykonywanie pracy w Polsce na podstawie zarejestrowanego oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy, przez okres sześciu miesięcy w ciągu 12 miesięcy. Firmy zamierzające zatrudnić takich obywateli nie muszą więc uzyskiwać dla nich zezwoleń na pracę. Wystarczy bezpłatna rejestracja oświadczenia w urzędzie pracy.

Ministerstwo Pracy zaproponowało jednak likwidację procedury uproszczonej. W jej miejsce miałyby zostać wprowadzone dwa nowe typy zezwoleń – na pracę sezonową i krótkoterminową. Pierwsze przeznaczone byłyby dla wszystkich obywateli państw trzecich zatrudnionych przy pracach sezonowych, w określonych sektorach gospodarki – rolnictwie i turystyce. Wydawane byłyby na okres nie dłuższy niż osiem miesięcy w roku kalendarzowym. Firmy zamierzające uzyskać takie zezwolenie musiałyby jednak spełnić dwa warunki. Po pierwsze, wysokość wynagrodzenia określona w umowie z cudzoziemcem nie będzie mogła być niższa niż wynagrodzenie pracowników wykonujących pracę porównywalnego rodzaju lub na porównywalnym stanowisku. Po drugie, firma musiałaby przeprowadzić tzw. test lokalnego rynku pracy, potwierdzający, że pracą na danym stanowisku nie byli zainteresowani obywatele Polski.

Zezwolenia na pracę krótkoterminową z kolei byłyby wydawane na okres nie dłuższy niż sześć miesięcy w roku kalendarzowym. Mogliby z nich skorzystać tylko obywatele państw, dla których obecnie przeznaczona jest procedura uproszczona. Nie byłoby konieczności przeprowadzania testu rynku pracy. Projekt wprowadza inne wymogi dotyczące podmiotów ubiegających się o takie zezwolenie, np. prowadzenie działalności gospodarczej przez okres co najmniej 12 miesięcy przed złożeniem wniosku lub zatrudnianie na podstawie umowy o pracę co najmniej jednego pracownika przez okres minimum trzech miesięcy.

Z danych Ministerstwa Pracy wynika, że w 2016 r. zarejestrowano ponad 1,3 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy i wydano ponad 123 tys. zezwoleń na pracę. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. To rekordowe liczby. Tak wysoki odsetek zatrudnienia cudzoziemców obserwuje się zwłaszcza w tych branżach, w których występuje deficyt pracowników. Polska zyskuje z płaconych przez nich podatków i składek ZUS, uzupełniając lukę po obywatelach Polski, którzy wyemigrowali na zachód Europy.

Likwidacja uproszczonej procedury, wydłużenie procesu legalizacji zatrudnienia i wprowadzenie dodatkowych wymogów dla starających się o uzyskanie zezwoleń na pracę może skutecznie zniechęcić polskie firmy do zatrudniania cudzoziemców. Ich odpływ uderzyłby bezpośrednio w polską gospodarkę. Zagrożenie jest realne. Zwłaszcza jeśli inne państwa unijne zdecydują się na wprowadzenie preferencyjnych rozwiązań dla wybranych obywateli państw trzecich. Ministerstwo Rozwoju chyba zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego zgłosiło zastrzeżenia do projektu, optując za pozostawieniem procedury uproszczonej. Przepisy regulujące zatrudnianie cudzoziemców powinny bowiem umożliwiać polskim firmom elastyczne reagowanie na braki kadrowe, a nie tworzyć nowe bariery.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że najprawdopodobniej procedura uproszczona zostanie w takim kształcie, w jakim planowano wprowadzić zezwolenia na pracę krótkoterminową. Pozwoli to na uszczelnienie systemu oświadczeń, gdyż planowane jest wprowadzenie rejestru wydawanych oświadczeń i firm je uzyskujących. Natomiast już od kwietnia tego roku mają zostać wprowadzone zezwolenia na pracę sezonową. Oznacza to, że nie będzie możliwe uzyskanie oświadczenia w przypadku zatrudnienia cudzoziemców do prac sezonowych. Tu obowiązywać będą tylko zezwolenia na pracę sezonową.

Autorka jest prawnikiem w kancelarii CMS

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA