fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona zdrowia

Każdy pacjent jest ważny

W dobie pandemii koronawirusa ważne są porozumienia między podziałami – przekonywali uczestnicy debaty
mat. pras.
Jedyną armią, która może dziś minimalizować straty na wojnie z Covid-19, są służby medyczne – uważają eksperci.

O kondycji zawodu lekarza i nowych wyzwaniach etycznych oraz systemowych, jakie stawia kontekst pandemii, eksperci dyskutowali w dniu św. Łukasza podczas debaty „Wartości w medycynie. Pandemia – kolejny egzamin dla lekarzy”, zorganizowanej przez Duszpasterstwo Środowisk Medycznych Archidiecezji Warszawskiej oraz think tank Medyczna Racja Stanu.

Wspólny front

– Jesienią 2020 r. wszyscy zrozumieli, że jedyną armią, która może dziś minimalizować straty na wojnie z Covid-19, są służby medyczne, a nadzieją na silne wsparcie ich wysiłków – postęp medycyny – mówił współzałożyciel Medycznej Racji Stanu i prezes Polskiej Unii Onkologii dr Janusz Meder, otwierając debatę z udziałem rektorów, dziekanów i wykładowców warszawskich uczelni medycznych, ich studentów, a także lekarzy klinicystów, polityków i duchownych.

O potrzebie myślenia wspólnotowego i zawarcia paktu ponad podziałami wobec wspólnego wroga, jakim jest koronawirus, mówił przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia dr Tomasz Latos. Podkreślił, że jest to jego stanowisko nie tylko jako posła, ale przede wszystkim lekarza. – My i oni to my wszyscy, bez względu na światopogląd i polityczne sympatie, skonsolidowani przeciwko zagrożeniu koronawirusem i innymi chorobami, które stwarzają dziś szczególne zagrożenie dla pacjentów – podkreślał Tomasz Latos.

Prof. Paweł Kowal, współzałożyciel Medycznej Racji Stanu i członek sejmowej Komisji Zdrowia, mówił o zdrowiu jako kategorii strategicznej, przypominając, że pandemia ukazała ścisłą zależność bezpieczeństwa politycznego, ekonomicznego i społecznego od kondycji zdrowotnej obywateli. Zaapelował też o stworzenie wspólnego frontu z lekarzami.

– Wobec tak poważnego zagrożenia życia i zdrowia Polaków niezbędny jest pakt dla zdrowia, będący zgodą na współpracę ponad partykularnymi interesami politycznymi, ideowymi czy biznesowymi. Projekt ustawy „My, solidarni” złożony zostanie z inicjatywy środowisk o różnej proweniencji i sympatiach politycznych, jako wniosek o szczególną uwagę dla wysiłku pracowników ochrony zdrowia – tłumaczył prof. Kowal.

I zaproponował powrót do idei paktu społecznego stanowiącego strategiczne porozumienie wszystkich sił politycznych celem ustalenia na najbliższe 15–20 lat niena- ruszalnego budżetu i struktury wydatków na ochronę zdrowia.

Przypomniał też o opracowanej dla Medycznej Racji Stanu przez ekspertów Instytutu Studiów Politycznych Państwowej Akademii Nauk koncepcji europejskiej unii zdrowia, pozwalającej podjąć współpracę państw Unii Europejskiej na rzecz bezpieczeństwa nie tylko zakaźniczego, ale także onkologicznego, czy dać możliwie najskuteczniejszą opiekę osobom cierpiącym na choroby rzadkie i ultrarzadkie.

Prof. Anna Kostera-Pruszczyk, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przypomniała, że na uwagę zasługują nie tylko pacjenci covidowi. – Czas na interwencję pozwalającą uratować życie lub sprawność pacjenta z udarem mózgu to około czterech godzin, które często tracimy w skomplikowanych procedurach zakaźniczych– zauważyła,

Zgodził się z nią prof. Piotr Hoffman, kierownik Kliniki Wad Wrodzonych Serca Instytutu Kardiologii w Aninie, apelując o racjonalne zachowania samych pacjentów i służb medycznych.

– Pojawienie się koronawirusa zbyt często budzi silniejszy lęk niż dolegliwości mogące wskazywać na zagrożenie zawałem. Jeśli nie pokona go sam chory i osoby powołane, by nieść mu pomoc, to będziemy takich pacjentów tracić – podkreślił.

A rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Gaciong przypomniał, że bycie lekarzem to więcej niż praca. – Bez powołania, empatii i poświęcenia nie da się jej wykonywać. Tak jak nie można nauczyć bycia lekarzem w trybie online. Bezpośredni kontakt z pacjentem jest kwestią podstawową w procesie ćwiczenia umiejętności zawodowych na starcie i potem, w trakcie praktyki lekarskiej – stwierdził.

Prof. Andrzej Fal, dziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, dodał, że jeśli studenci nie wrócą do zajęć praktycznych, za kilka lat będziemy się borykać nie tylko z brakami kadrowymi w znaczeniu ilościowym, ale i jakościowym.

Leczyć wszystkich

Wiceminister zdrowia ds. polityki lekowej Maciej Miłkowski podziękował lekarzom za ich trud i przypomniał, że zawsze był otwarty na argumenty ekspertów oparte na wiedzy i doświadczeniu, co znalazło odzwierciedlenie w wielu pozytywnych decyzjach refundacyjnych odmieniających los pacjentów.

Zapowiedział też dostęp do nowych technologii medycznych w chorobach rzadkich i nowotworowych, świadom faktu, że w tych przypadkach stracony czas jest nie do nadrobienia.

Z kolei dr Michał Sutkowski z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce przypomniał, że pandemia, jak każdy czas kryzysu, zmienia rankingi popularności. – Dotyczy to także lekarzy rodzinnych, których większość staje każdego dnia na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, nie bacząc na bezpieczeństwo własne i bliskich. 80–90 proc. zakażonych trafia do nas, ale my musimy i chcemy leczyć także osoby cierpiące na inne schorzenia – dodał, podkreślając, jak ważna w tym szczególnym czasie jest empatia wobec pacjentów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA