fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Deweloperzy ostrzegają: nowa ustawa deweloperska podwyższy ceny mieszkań

Fotorzepa / Marian Zubrzycki
Składka na nowy fundusz wyniesie 1 mld zł, choć potrzebne jest siedem razy mniej – czy rząd chce przejąć te pieniądze?

Przechodząca właśnie przez Sejm ustawa, która ma chronić nabywców mieszkań, już niedługo podwyższy ich ceny – alarmuje branża deweloperska.

W myśl projektu przygotowanego w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma powstać Deweloperski Fundusz Gwarancyjny (DFG), na który będą wpływać składki w wysokości do 2 proc. ceny zakupu każdego nowego mieszkania. Fundusz ma zapewnić poduszkę finansową na wypadek m.in. upadłości dewelopera.

– Jeszcze bardziej wzmocni bezpieczeństwo inwestowania w nieruchomości, co dla branży będzie bardzo dobrym zjawiskiem – mówił we wtorek w programie #RZECZoNIERUCHOMOŚCIACH Grzegorz Kiełpsz, członek zarządu Dom Development.

Czytaj także:

Deweloperzy apelują jednak, by składki zostały określone na racjonalnym poziomie (maksymalnie 1 proc. wartości mieszkania). Przy obecnie zakładanej stawce rocznie do DFG może wpływać nawet około 1 mld zł. Tymczasem UOKiK w uzasadnieniu do projektu mówi, że potrzebne jest 140 mln, bo na tyle szacuje koszt pokrycia zobowiązań w razie upadku jednego dużego i dwóch małych deweloperów.

– Pytanie, co się stanie z tymi środkami po dwóch, trzech czy dziesięciu latach, jeżeli nie będzie tych upadłości. Obawiamy się – i mówię to wprost – że rządzący w jakiejś trudnej sytuacji gospodarczej powiedzą: może trzeba wprowadzić ustawę i środki z DFG przenieść na zabezpieczenie innych potrzeb społecznych – zaznacza Kiełpsz.

Uzasadnieniem zmian ma być to, że przez ostatnią dekadę doszło do upadku 150 firm deweloperskich. – To nie jest prawda. Dane, które przywołał prezes UOKiK, obejmują przede wszystkim te firmy, które w swoim PKD mają wpisane roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków, a nie prowadzą działalności deweloperskiej, której klasyfikacja działalności nie rozróżnia. Mowa więc głównie o upadłościach wykonawców – wskazuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– W ciągu dziewięciu lat funkcjonowania ustawy deweloperskiej mieliśmy do czynienia z trzema upadłościami, przy czym w dwóch sytuacjach doszło do przestępstwa, przed czym nie uchroniłaby żadna ustawa – zastrzega Płochocki.

Poproszony o komentarz UOKiK odpowiada: – Dane dotyczące upadłości firm deweloperskich uzyskaliśmy z Ministerstwa Sprawiedliwości, które zbierało je bezpośrednio od poszczególnych sądów rejonowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA