Reklama

Wysoka grzywna wymusi stawiennictwo przed komisją weryfikacyjną

Komisja weryfikacyjna będzie mogła słono ukarać nie tylko osoby, które dorobiły się na reprywatyzacji, ale też zwykłych świadków.

Aktualizacja: 07.03.2018 05:47 Publikacja: 07.03.2018 04:45

Wysoka grzywna wymusi stawiennictwo przed komisją weryfikacyjną

Foto: AdobeStock

Od 14 marca strony i świadkowie komisji będą zawiadamiani o jej posiedzeniach za pomocą Biuletynu Informacji Publicznej na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. Zmianę wprowadza obowiązująca od tej daty nowela ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa.

Według prawników uproszczenie idzie za daleko i może uderzyć po kieszeni niejedną osobę. Ta sama nowela przewiduje bowiem bardzo wysokie grzywny za niestawienie się przed komisją. Kara wyniesie 10 tys. zł; dziś to 3 tys. zł. W razie ponownego niestawiennictwa będzie to już 30 tys. zł.

Zawiadomienie lub wezwanie przed komisję będzie uznane za skuteczne po upływie siedmiu dni od dnia publicznego ogłoszenia tego zawiadomienia w BIP. Dziś świadkowie zawiadamiani są o rozprawach listami poleconymi lub poprzez bezpośrednie doręczenie wezwania. Strony zawiadamia się listami poleconymi oraz wieszając informację w BiP. Po upływie 14 dni od publikacji zawiadomienie uznaje się za skuteczne.

Po co więc takie obostrzenia?

– Dzięki temu komisja będzie działać zdecydowanie szybciej. Dziś zdarza się, że dana osoba celowo nie przychodzi na posiedzenia i nie odbiera wezwania – mówi Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej. – Po 14 marca nikt nie będzie mógł kwestionować prawidłowości wezwania. Jeżeli przepis wejdzie w życie, nie zamierzamy go nadużywać i nikogo niepotrzebnie karać – zapewnia Kaleta. – Komisji zależy tylko na tym, by wezwane osoby miały jak najwięcej możliwości dowiedzenia się o wezwaniu. Dalej będziemy też zawiadamiać listami poleconymi.

Reklama
Reklama

– Nowe przepisy mogą być bardzo niebezpieczne – ostrzega Maciej Obrębski, adwokat specjalizujący się w reprywatyzacji. – Trzeba będzie systematycznie sprawdzać stronę internetową Ministerstwa Sprawiedliwości, czy przypadkiem nie jest się świadkiem w danej sprawie. Przecież bardzo łatwo przeoczyć takie wezwanie – mówi.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama