fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Koronawirus a zdalne nauczanie: dodatki do pensji nie dla wszystkich nauczycieli

Adobe Stock
Za zdalne prowadzenie zajęć należy się pełne wynagrodzenie. Nauczyciele np. z placówek opiekuńczo-wychowawczych będą pozbawieni dodatków.

Nauczycielskie związki zawodowe nie zgadzają się ze stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej związanego ze sprawą wynagradzania nauczycieli za okres zawieszenia pracy w szkole z powodu koronawirusa. Uważają, że powinni otrzymać także dodatki i zapłatę za godziny ponadwymiarowe.

Artykuł 91c Karty nauczyciela stanowi, że w sprawie wynagrodzenia za czas przestoju należy się odwołać do przepisów kodeksu pracy. Ten wskazuje, że pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną. Jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania, przysługuje 60 proc. wynagrodzenia. Kwota ta nie może wynosić mniej niż minimalne wynagrodzenie.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski w przesłanej do mediów wypowiedzi wideo tłumaczy, że nauczycielowi w czasie przestoju należy się tylko wynagrodzenie zasadnicze według stawek miesięcznego zaszeregowania.

– W momencie jednak, kiedy nauczyciel świadczy pracę na odległość lub wykonuje inne obowiązki wskazane przez dyrektora, np. uzupełnia dokumentację, otrzymuje pełne wynagrodzenie wraz z takimi dodatkami, jak stażowy czy funkcyjny – tłumaczy minister.

Z taką interpretacją nie zgadzają się związki zawodowe.

– Od 12 marca zajęcia były zawieszone i nauczyciel nie musiał prowadzić edukacji na odległość. Nie powinno się go pozbawić prawa do dodatków – mówi prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Przyznaje też, że przepisy nie są precyzyjne. – Najnowsze rozporządzenie wskazuje, że decyzja w tej sprawie należy do dyrektorów szkół i mam nadzieję, że nie będą zmniejszać pracownikom pensji – tłumaczy.

Z kolei NSZZ Solidarność pracowników oświaty zwraca uwagę, że nauczycielom nie będą wypłacane pieniądze za zajęcia ponadwymiarowe, które wielu pedagogów ma na stałe wpisane w swoje plany zajęć. „Wszelkie próby ograniczenia wypłacenia godzin ponadwymiarowych za czas epidemii przez jednostki samorządu terytorialnego są bezzasadne" – podał związek w specjalnym komunikacie. Zapewnia, że nie pozwoli „wykorzystać obecnego stanu zagrożenia epidemiologicznego do próby oszczędzania na oświacie".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA