fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Polska skarbówka nie zrobi z Chinki firmy

Zdaniem sądu, zakup i gospodarowanie nieruchomością nie musi być działalnością gospodarczą
shutterstock
Obcokrajowiec, który wynajmuje w Polsce mieszkania, korzystając z pomocy operatora, czyli pośrednika, nie stał się przez to przedsiębiorcą.

Coraz więcej obcokrajowców, którzy na stałe nie mieszkają w Polsce, inwestuje u nas w mieszkania na wynajem. Polski fiskus ma prawo na tym skorzystać, ale nie może żądać więcej tylko dlatego, że obcokrajowiec wynajmuje lokum przez pośrednika. Przypomniał o tym niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

Sprawa dotyczyła obywatelki Chin. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że na stałe od lat mieszka w ojczyźnie. W Chinach pracuje, jest rezydentem podatkowym i tam rozlicza podatki. W Polsce zainwestowała w dwa mieszkania, które traktuje jako lokatę kapitału i zabezpieczenie na przyszłość. Korzysta z nich podczas rzadkich, krótkich wizyt w Polsce, ale na stałe są one wynajmowane. W celu racjonalnego zarządu majątkiem prywatnym podpisała umowę z operatorem, czyli firmą, która profesjonalnie pośredniczy w wynajmie i zarządzaniu nieruchomościami. To ona na zlecenie podatniczki świadczy usługi krótkoterminowego wynajmu jej mieszkań.

Chinka poprosiła polskiego fiskusa o potwierdzenie, że jej najem może być opodatkowany w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych według stawki 8,5 lub 12,5 proc.

Fiskus odmówił jednak preferencyjnego PIT. Nie kwestionował co prawda, że w świetle umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania do opodatkowania jej zysków z najmu w Polsce zastosowanie mają polskie przepisy. Niemniej w ocenie urzędników ze względu na sposób wykonywania najmu będą to przychody z działalności gospodarczej. A to do końca 2020 r. wykluczało opodatkowanie ryczałtem.

Fiskus tłumaczył, że aktywność właścicielki wskazuje na zamiar uczynienia sobie z najmu stałego – nie okazjonalnego – źródła zarobkowania. Ponadto będzie realizowany we współpracy z profesjonalnym pośrednikiem.

Podatniczka zaskarżyła interpretację i wygrała. Gliwicki WSA zauważył, że przychody z najmu mogą być kwalifikowane do dwóch źródeł, tj. do działalności gospodarczej i do najmu jako samodzielnego źródła. Nie omieszkał jednak podkreślić, że ustawa podatkowa nie określa kryteriów rozgraniczenia składników związanych z działalnością gospodarczą od innych składników.

Przy tym sąd nie zgodził się, że w spornym przypadku o byciu firmą decyduje szereg czynności związanych z wynajmem. We współczesnych realiach społeczno-gospodarczych zakup, posiadanie i gospodarowanie nieruchomościami może być wynikiem lokowania kapitału także przez osoby, które nie trudnią się działalnością gospodarczą. Zaś samo to, że działanie jest systematyczne i uporządkowane oraz ciągłe, w tym z udziałem operatora (pośrednika), nie może stanowić wystarczającej podstawy dla zakwalifikowania działań skarżącej jako prowadzonych w ramach jej działalności gospodarczej.

Końcowo WSA przypomniał też, że od 1 stycznia 2018 r. ustawodawca wprowadził progresję przy ryczałcie od najmu. Skala wynosi 8,5 proc. do kwoty 100 tys. zł, a od nadwyżki – 12,5 proc. Ustawodawca zakłada zatem osiąganie przychodów z tego tytułu w większych rozmiarach, czyli z więcej niż tylko z pojedynczych lokali, nie czyniąc przy tym żadnych ograniczeń, w tym co do charakteru wynajmu lokali.

—Sygn. akt I SA/Gl 1523/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA