fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Twój pupil może zarażać

Na choroby odzwierzęce najbardziej narażone są dzieci
shutterstock
Istnieje wiele chorób, które są przenoszone pomiędzy zwierzętami i ludźmi. Wśród nich szczególnie niebezpieczna pod względem epidemiologicznym jest bruceloza, bakteryjna choroba zakaźna, którą wywołują pałeczki z rodziny Brucella.

Amerykańskie służby sanitarne wydały ostrzeżenie przed brucelozą, bakteryjną chorobą zakaźną, którą odkryto u psów z hodowli w hrabstwie Marion w stanie Iowa. Badania surowicy potwierdziły, że 30 zwierząt jest zarażonych pałeczką Brucella canis. Amerykański Departament Rolnictwa natychmiast nałożył na hodowlę kwarantannę i wydał ostrzeżenie dla wszystkich, którzy mieli styczność z zarażonymi psami. Także placówki medyczne w stanie Iowa otrzymały ostrzeżenie głównego lekarza tego stanu, aby zgłaszać służbom epidemiologicznym wszystkie przypadki osób wykazujących objawy charakterystyczne dla odzwierzęcego zarażenia brucelozą.

Pałeczki Brucella są szczególnie wytrzymałymi gramujemnymi bakteriami, które są w stanie przetrwać zarówno w suchej glebie, jak i w wodzie aż do czterech miesięcy. W kurzu okres ich przeżycia wydłuża się nawet do pół roku.

Jako pierwszy opisał tę chorobę w 1887 roku szkocki mikrobiolog dr David Bruce, od którego nazwiska zmieniono nazwę schorzenia na brucelozę, a bakterię ją wywołującą na pałeczkę Brucella. Wcześniej choroba nazywana była „kozią gorączką". Wspominają o niej niektóre źródła starożytne.

Choć szkocki lekarz badał głównie chore kozy, to odkrył także, że choroba może się przenosić na ludzi, u których objawia się gwałtownym osłabieniem, dotkliwymi bólami mięśniowymi i gorączką. Chorzy mężczyźni często skarżą się na bóle jąder, które mogą prowadzić do bezpłodności. U niektórych osób mogą się także pojawić bóle serca, a po pewnym czasie następuje nawet utrata słuchu i występują zaburzenia psychiczne.

Dokuczliwa choroba

W systematyce mikrobiologicznej rozróżnia się przynajmniej dziesięć gatunków bakterii z rodzaju Brucella. Choroba wywołana przez jeden z nich – pałeczkę Brucella canis – rzadko występuje u psów. Znacznie częściej pojawia się wśród takich zwierząt hodowlanych jak konie, kozy, krowy, świnie i owce. Na brucelozę chorują nawet takie walenie jak płetwal błękitny, kaszaloty, morświny czy delfiny. Nauka do tej pory nie poznała mechanizmu przenoszenia tej choroby na człowieka. Przypuszcza się, że przyczyną jest brak higieny w kontaktach z chorymi zwierzętami oraz spożywanie zarażonego mleka.

Szczególnie niebezpiecznie choroba przebiega u dzieci, które przytulają się lub całują swoich czworonożnych pupili. Nadmiar czułości może przynieść tragiczne skutki u osób z upośledzonym systemem odpornościowym. Choroba w stosunkowo krótkim czasie może spowodować dalsze, bardzo poważne powikłania, w tym zapalenie śledziony, wsierdzia, opon mózgowych, a nawet szpiku kostnego.

Kiedy możemy podejrzewać, że zaraziliśmy się brucelozą? Pod względem objawowym choroba ta przypomina w początkowej fazie malarię. Pojawia się napływająca falami, nieregularna gorączka ze zlewnymi potami. Jednak ostateczną diagnozę może potwierdzić dopiero rozpoznanie za pomocą odpowiednich technik immunologicznych określających antygen i antyciała w badanej surowicy. Lekarz podejrzewający u gorączkującego pacjenta zakażenie pałeczką Brucella powinien zlecić wykonanie odczynu wiązania dopełniacza, odczynu aglutynacji Wrighta lub odczynu skórno-alergicznego Burneta.

Jeżeli testy będą miały wynik pozytywny, należy natychmiast przystąpić do leczenia antybiotykami podawanymi domięśniowo lub doustnie. Leczenie może trwać kilka tygodni.

Zachowaj higienę

Jak zatem uniknąć zarażenia się brucelozą? Właścicielom psów zaleca się przede wszystkim higienę w kontaktach ze swoimi pupilami. Szczególnie jeżeli są to psy żyjące w gospodarstwach wiejskich lub mające kontakt z odchodami albo wydzielinami innych zwierząt hodowlanych bądź dzikich. Jedną z najprostszych metod prewencji jest systematyczne mycie rąk po każdorazowym głaskaniu lub dotykaniu zwierząt. Dzieciom nie powinno się pozwalać na kontakt ustny ze zwierzętami.

Warto pamiętać, że chorobotwórcze pałeczki Brucella są także przenoszone przez gryzonie. Dlatego należy bezwzględnie tępić mszy i szczury w obejściu gospodarskim, a także w miejskich blokach i kamienicach.

Należy pamiętać o szczególnej higienie w czasie dalekich podróży zagranicznych. Bakteria Brucella melitensis występuje głównie u owiec, kóz i bydła w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Najczęściej bakterie przenoszą się do organizmu ludzkiego podczas spożycia mleka lub źle ugotowanego mięsa zarażonych zwierząt. Wystarczy jedynie przebywać w pobliżu zakażonego zwierzęcia, aby doszło do zakażenia poprzez infekcję dróg oddechowych. Stąd też na brucelozę najbardziej narażeni są lekarze weterynarii, hodowcy kóz, owiec i bydła oraz pracownicy zakładów mięsnych i ubojni.

Od 1980 roku Polskę uznaje się za kraj wolny od brucelozy u zwierząt. Kilka osób ma zdiagnozowaną niezwykle trudną w leczeniu przewlekłą postać tej choroby.

Nie ma skutecznej szczepionki

Niepokojące doniesienia ze stanu Iowa wskazują, że bruceloza może się pojawić niespodziewanie nawet na obszarze tak dobrze kontrolowanym pod względem epidemiologicznym jak Stany Zjednoczone. Tym bardziej że psy z amerykańskiej hodowli nie miały styczności z innymi gatunkami zwierząt, a choroba pojawiła się nagle i w tym samym czasie, bez żadnych wstępnych objawów, aż u 30 zwierząt. Leczenie brucelozy psów jest bowiem nie tylko długotrwałe, ale też niezwykle rzadko prowadzi do wyleczenia. Dlatego te psy, zgodnie z amerykańskim prawem, podobnie jak inne zwierzęta chore na brucelozę, zostaną prawdopodobnie uśpione i spalone. Podobną procedurę w stosunku do zarażonych zwierząt hodowlanych przewiduje także prawo większości państw europejskich, w tym również polskie. Te procedury, choć wydają się bardzo surowe, są najskuteczniejszą metodą walki z brucelozą, na którą dotąd nie udało się stworzyć szczepionki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA