fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Aplikacja na smartfona pomoże przetrwać opioidową epidemię

materiały prasowe
Powstała pierwsza aplikacja na smartfony pozwalająca wykryć objawy przedawkowania opioidów. Może ona pomóc uzależnionym w doczekaniu na terapię odwykową.

Fentanyl, oxycontin, percocet i inne opioidy szybko uśmierzają ból. Efekt uboczny ich działania to euforia i błogostan. To one sprawiają, że problemy znikają. W większej dawce działają jak heroina. Tyle, że aby zdobyć te substancje wcale nie trzeba gnać do dilera. Wystarczy wizyta u lekarza.

Koncerny farmaceutyczne przekonały lekarzy, że dostarczenie pacjentowi silnych leków przeciwbólowych jest standardowym działaniem i nie wiąże się z większym ryzykiem. W efekcie od początku lat dziewięćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych ilość sprzedawanych opioidów dramatycznie wzrosła. Teraz już wiadomo, że są one równie zabójcze jak heroina. Według National Institute on Drug Abuse, co najmniej 115 osób dziennie umiera w wyniku ich przedawkowania. W USA mówi się o opioidowej epidemii.

Żniwo zbierają nie tylko legalne leki. Nielegalne opioidy stały się najczęstszym narkotykiem odpowiedzialnym zgony wywołane przedawkowaniem. Podczas przedawkowania człowiek oddycha wolniej lub przestaje oddychać. Można mu pomóc o ile w porę zostaną zarejestrowane objawy przedawkowania. Jednak osoba, która przedawkowała nie jest w stanie sama wezwać pomocy.

Naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie opracowali aplikację na telefon komórkowy, zwaną Second Chance, która wykorzystuje sonar do monitorowania częstotliwości oddychania w przypadku wystąpienia przedawkowania opioidów. Aplikacja dokładnie wykrywa objawy związane z przedawkowaniem i może śledzić akcję oddechową z odległości do 1 m. Aplikacja wysyła niesłyszalne dla ludzkiego ucha fale dźwiękowe, a następnie monitoruje sposób, w jaki odbite fale wracają do telefonu. W ten sposób poszukuje określonych wzorców oddychania.

„Szukamy dwóch głównych wskaźników przedawkowania opioidów: kiedy osoba przestaje oddychać lub kiedy jej tempo wynosi siedem oddechów na minutę lub mniej” - doktor Jacob Sunshine, współautor badania.
Oprócz obserwacji oddechu, Second Chance monitoruje również sposób poruszania się ludzi, na przykład gdy czyjaś głowa opada lub charakterystycznie się kiwa. Kiedy aplikacja wykryje zagrożenie życia, wysyła sygnał alarmowy z prośbą o pomoc.

„Doświadczamy bezprecedensowej epidemii zgonów spowodowanych stosowaniem opioidów i jest to niefortunne, ponieważ ich przedawkowanie jest zjawiskiem całkowicie odwracalnym, jeśli zostanie wykryte odpowiednio wcześnie” - powiedział Sunshine.

Celem projektu jest zapewnienie bezpieczeństwa ludziom, którzy mogą doświadczyć przedawkowania narkotyków, tak długo, aż będą mogli uzyskać dostęp do długoterminowej terapii. Niestety, nie można tak po prostu zdelegalizować opioidów, bo uzależnionym zostanie tylko heroina. Trzeba ich stopniowo wyprowadzać z uzależnienia za pomocą kuracji odwykowych, a na te administracja Trumpa nie przeznaczyła żadnych pieniędzy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA