fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Rzecznik rządu: To nie ogranicza pluralizmu mediów

Piotr Müller
PAP/Mateusz Marek
Rzecznik rządu Piotr Müller przekonuje, że proponowana przez PiS nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji nie jest próbą ograniczenia pluralizmu mediów. - Media mogą cały czas funkcjonować, tak jak chcą - powiedział.

W środę wieczorem grupa posłów PiS nieoczekiwanie złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Czytaj także: 

Oświadczenie TVN: Nie ugniemy się pod żadnymi naciskami

Suski łączy projekt PiS z atakiem hakerów. "To odpowiedź"

Jan Maria Jackowski: Wielu polityków PiS dowiedziało się z mediów

Horała: Nie płakałbym. Media opozycyjne mają się dobrze

- Sytuacja, w której jest rozbieżność prawna, która powoduje, że możemy być przedmiotem obcego wykupu niektórych spółek medialnych w Polsce, pomimo obowiązujących przepisów, jest sytuacją, która nie powinna mieć miejsca i chodzi o te przepisy, które miałyby to uściślić - ocenił w Sejmie rzecznik rządu Piotr Müller.

- Jest prawem polskiego parlamentu, aby te przepisy regulować w sposób taki, jaki uzna za stosowne jeżeli chodzi o rynek medialny - mówił.

- W żaden sposób to nie ogranicza pluralizmu mediów, bo media mogą cały czas funkcjonować tak, jak chcą. Chodzi o strukturę własnościową, która nie powinna mieć możliwości chociażby zakupu przez Rosjan czy przez Chińczyków polskich mediów czy innych mediów europejskich. Bo w innych krajach tak samo te przepisy obowiązują i jeżeli chodzi chociażby o Francję, one są dużo dalej idące - dodał.

Źródło: rp.pl/300polityka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA